Valiant Hearts: Coming Home za darmo na Netfliksie. Manifest antywojenny Ubisoftu już dostępny
Valiant Hearts: The Great War zadebiutowało na rynku w 2014 roku i od razu zostało uznane za jedno z bardziej oryginalnych dzieł Ubisoftu. Mimo kreskówkowej grafiki i dosyć luźnej zręcznościowo-logicznej rozgrywki, grze udało się nieść antywojenny, wzruszający przekaz (kompilacja z poruszonymi zakończeniem streamerami ma w tym momencie 1 mln wyświetleń).
Gra została wyróżniona między innymi nagrodami za najlepszą narrację i tytuł „Gra, która coś zmienia” podczas The Game Awards, a także otrzymała Nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej (BAFTA).
Na rynku zadebiutowała właśnie jej kontynuacja zatytułowana Valiant Hearts: Coming Home. Przy czym jest to debiut nietypowy. Gra jest dostępna tylko na sprzętach mobilnych i to jedynie dla abonentów Netfliksa. Na dużym ekranie niestety sobie nie pogramy, chociaż dla porównania część pierwsza wyszła na PC, Xboksy, PlayStation i Switcha.
Valiant Hearts: Coming Home zachowało styl graficzny jedynki, a historia ponownie rzuci nas na front I wojny światowej. Gra ma być miksem zadań wymagających zręczności, eksploracji i zagadek logicznych. Poznamy historię 4 głównych bohaterów i dowiemy się więcej o Harlem Hellfighters, pułku amerykańskich żołnierzy składającym się jedynie z czarnoskórych wojskowych.
Żeby pobrać grę, wystarczy zalogować się do mobilnej aplikacji Netfliksa i u dołu ekranu przejść w niej do zakładki „Games”.

Czytaj dalej
-
3Twórca The Division 3 zapowiada, że gra będzie prawdziwym „potworem”. Ubisoft obiecuje jeszcze większą skalę rozgrywki
-
Serial „Wiedźmin” dobiegnie końca już w tym roku. Netflix udostępnił opis nadchodzącej historii
-
3Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy
-
5Baldur’s Gate 3 zainspirował finałową bitwę w „Stranger Things”. Szef Lariana nie kryje radości

Japierdzeile tak czekałem na tą grę aaa oni ją na Netflixa wypuścili nosz….. Nie dziwota że Ubisoft upada.
Ja czekam, na pewno wyjdzie poza Netflixem. I z tego miejsca od razu zapraszam na Switcha 😉
Póki co w ofercie netflixa wiele ciekawych rzeczy nie ma, ale jak tak dalej pójdzie to te gry będą całkiem ciekawą alternatywą dla darmowych, pełnych reklam f2p z Google shopu. Przynajmniej dla abonentów. Ja w każdym razie obserwuję, a może i w opisywana grę zagram.