Walka z plagą, polski horror i hero shooter, którego nikt nie chce. Najważniejsze premiery stycznia 2026

Walka z plagą, polski horror i hero shooter, którego nikt nie chce. Najważniejsze premiery stycznia 2026
Avatar photo
Sam Goldman
Rok zaczyna się z bardzo delikatnym przytupem, ale kilka interesujących premier się znajdzie.

Podobno ostatni są pierwszymi i coś w tym jest. Przecież dopiero co widzieliśmy się w tradycyjnym Klubie Samotnego Sylwestrowicza, a już wpadamy na siebie ponownie w comiesięcznym zestawieniu najważniejszych premier gier wideo. Tradycyjnie w grudniu nie było zbyt dużo nowości, ale do nieustającej klęski urodzaju dołożyło się np. świetne Skate Story, które bardzo polecam fanom Tony’ego Hawka, kryzysów egzystencjalnych i wszystkim pozostałym w sumie też. Styczeń 2026 w grach nie wygląda może zbyt bogato – na rozpędzenie roku musimy chwilę poczekać – ale bez problemu znajdziemy kilka pozycji wydłużających listę tego, po co warto będzie sięgnąć. Zaczniemy od intrygującej, polskiej produkcji firmy, która kiedyś pozwoliła nam pobiegać po amazońskiej dżungli, z kolei teraz zabierze nas na zupełnie inną planetę w…

StarRupture – 6.01

Rozległy, tajemniczy świat regularnie nawiedzany przez kataklizmy, ale bogaty w zasoby. Do tego podejrzanie przerośnięta i niezbyt przychylna gościom fauna, a do tego my, czyli eksploratorzy tego miejsca. Walczymy, budujemy bazy i ustanawiamy łańcuchy produkcyjne, w wolnych chwilach rozwijając się technologicznie lub zwiedzając tajemnicze zakamarki tego miejsca. Nic nie stoi na przeszkodzie samotnej rozgrywce, aczkolwiek można grać też w grupach maksymalnie do 4 osób.

StarRupture ukaże się już 6 stycznia we wczesnym dostępie na Steamie.

Pathologic 3 – 9.01

Trochę kontynuacja, a trochę remake popularnej serii gier survivalowych z elementami horroru. Jako lekarz Daniła Dankowski trafiamy do surrealistycznego miasta położonego na wschodnich stepach, nękanego przez tajemniczą zarazę. Mamy tylko 12 dni na ocalenie miasta przed chorobą, poszukiwanie sekretów nieśmiertelności, walkę z własnym umysłem, bieżące diagnozowanie mieszkańców oraz szukanie sposobu na przetrwanie w całym tym bałaganie. Za krótko? Nie ma sprawy – Daniła posiada narzędzie, dzięki któremu może manipulować czasem. To już kolejne podejście do serii Pathologic. Cykl istnieje od przeszło 20 lat i choć w tym czasie borykał się z wieloma problemami, może tym razem uda mu się wyjść na prostą…


Pathologic 3 ukaże się 9 stycznia na pecetach. Nieco później gra ukaże się na PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S, chociaż nie znamy jeszcze konkretnej daty.

Quarantine Zone: The Last Check – 12.01

W filmach czy grach postapokaliptycznych jeśli już natykamy się na punkty kontrolne, to są upadłe, dawno opuszczone i powoli pochłaniane przez naturę. Tutaj jest inaczej – naszym zadaniem jest zarządzanie takim miejscem i baczne obserwowanie szukających bezpieczeństwa ocalałych. W tym celu wykorzystujemy różne mniej lub bardziej specjalistyczne narzędzia oraz decydujemy kogo wpuszczamy, kogo odsyłamy, a kogo kierujemy do kwarantanny i czekamy, co się wydarzy. Prawdopodobnie nie będzie to gra roku, ale wnioskując po demie na Steamie może to być przyzwoity, nieskomplikowany survival na kilka wieczorów.

Quarantine Zone: The Last Check ukaże się 12 stycznia na pecetach.

Earth of Oryn – 19.01

Niezależny city builder, w którym naszym zadaniem będzie zbudowanie własnej osady lub twierdzy oraz zarządzanie nią i dbanie o potrzeby naszych podwładnych. Interesująco prezentuje się samo budowanie. Możemy korzystać z przygotowanych wcześniej budynków, ale nic nie stoi na przeszkodzie zaprojektowania własnych wnętrz; w tym celu możemy używać kilku różnych materiałów, a także tworzyć ruchome elementy, takie jak windy, mosty oraz młyny. Możemy być zarówno pokojowo nastawionym, dobrze ufortyfikowanym miasteczkiem, jak i żądnym krwi watażką, zmiatającym z planszy wszystkie zagrożenia, które na nas spadną. Do tego cykl dnia i nocy, niezła, choć prosta oprawa graficzna i samotny developer, który to wszystko składa do kupy.

Earth of Oryn ukaże się 19 stycznia na Steamie, gdzie już teraz możecie sprawdzić wersję demo.

Blightstone – 20.01

Taktyczny erpeg z roguelike’owym sznytem. Zadanie stawiane przed naszymi śmiałkami jest proste: trzeba chronić świat, a w tym celu zabić pewnego paskudnego demona. W ramach rozgrywki przeprowadzimy liczne bitwy w systemie turowym. Nasze postacie oraz wrogowie nie są ograniczeni do konkretnej siatki, w dodatku możemy używać elementów otoczenia, by zyskać przewagę. Podobnie jak w Darkest Dungeon, możemy i powinniśmy przeprowadzać nieustanną rekrutację nowych członków drużyny, gdyż o śmierć tu wyjątkowo łatwo. Każda porażka będzie jednak cenną lekcją, z której wyniesiemy nauczkę na przyszłość, by lepiej walczyć z proceduralnie generowanymi przeciwnościami.

Blightstone ukaże się 20 stycznia we wczesnym dostępie na Steamie.

Cult of the Lamb: Woolhaven – 22.01

Zapowiedziany w sierpniu dodatek do Cult of the Lamb dorzuca sporo nowej zawartości do podstawki, której recenzję możecie przeczytać na łamach Cdaction.pl. Rozszerzenie prezentuje historię górskiego kultu zapomnianej bogini owieczek, której będziemy musieli pomóc. Dostaniemy nowe mechanizmy zabawy, takie jak konieczność ochrony przed zimnem, nowe budynki i oczywiście lochy do zwiedzania.

Cult of the Lamb: Woolhaven ukaże się 22 stycznia na pecetach, PlayStation 4 i 5, Xboksach Series X|S, Xboksach One oraz Nintendo Switchu.

Nova Roma – 22.01

Znowu city builder i do tego w Rzymie – settingu odświeżonym w grach nie tak dawno temu za sprawą niezłego Anno 117: Pax Romana. Nova Roma przywodzi na myśl klasyki Impressions Games zmiksowane z czymś nowszym, jak np. Banished. Jako że Cesarstwo Rzymskie pogrąża się w coraz większym chaosie, stajemy na czele grupy obywateli wyruszających na niezbadane terytoria z myślą odbudowania potęgi kraju. Klasycznie dla gatunku musimy dbać o potrzeby obywateli, rozwijać swoją osadę oraz wznosić imponujące monumenty na cześć bogów, którzy czasami mogą włączyć się w nasze działania. Zbudowanie sprawnie działającej metropolii zakłócać będą także liczne katastrofy naturalne, a jednym z najważniejszych wydaje się realistyczna symulacja wody. Czy to wystarczy, by po kilku latach od ogłoszenia gry podbić serca wirtualnych budowniczych?

Nova Roma ukaże się 22 stycznia we wczesnym dostępie na pecetach.

Highguard – 26.01

Pamiętacie o ostatniej grze ogłoszonej podczas gali The Game Awards 2025? W Highguardzie pokierujemy bohaterami walczącymi z innymi graczami o dominację nad mitycznym kontynentem i to właściwie tyle, jeśli chodzi o konkretny. Produkcja Wildlight Entertainment to kolejny hero shooter, tym razem stworzony przez twórców Apeksa oraz Titanfalla. Tytuł został z miejsca ogłoszony „Concordem 2”, a wielu graczy wieszczy mu spektakularną porażkę. Czy tak będzie? Prawdopodobnie tak, choć poczekałbym z ferowaniem wyroków. Niezależnie od oczekiwań, produkcja pozostaje jedną z najważniejszych gier wydanych w tym miesiącu. Może wreszcie developerzy i wydawcy nauczą się, że niekoniecznie tędy wiedzie droga do zainteresowania publiki…

Highguard wychodzi 26 stycznia na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Cairn – 29.01

Niecodzienna gra survivalowa będąca symulatorem wspinaczki górskiej. Mamy za zadanie zdobyć górę Kami, pokonując jeden fragment po drugim. Cairn stara się być umiarkowanie realistycznym symulatorem, toteż samo sterowanie wspinaczką bohaterki może stanowić pewne wyzwanie. Oprócz przechodzenia kolejnych części głównego wyzwania, musimy zdobywać cenne zapasy i zarządzać nimi oraz oczywiście rozbijać kolejne obozy. Z pewnością nie jest to gra dla wszystkich, ale wielu może przyciągnąć – polecam sprawdzić demo, bo suchy opis jednak spłyca to, co powinno się zobaczyć na własne oczy.

Cairn ukaże się 29 stycznia na pecetach oraz PlayStation 5.

I Hate This Place – 29.01

Inspirowana serią komiksową pod tym samym tytułem produkcja jest izometrycznym horrorem, zabierającym nas do prawdopodobnie jednego z najgorszych miejsc na świecie. Jako Elena wędrujemy przez pełną potworów krainę i staramy się przeżyć nocą, w dzień szukając przydatnych rzeczy oraz surowców, z których można stworzyć coś przydatnego. Wszystko w estetyce retro horroru rodem z lat 80., przystrojonego odrobiną kampu. Wszystko to od polskiego studia Rock Square Thunder i wydane pod szyldem Broken Mirror Games, czyli marki wydawniczej Bloober Teamu.

I Hate This Place ukaże się 29 stycznia na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Nintendo Switchu. Do przetestowania jest też wersja demo.

Team Fortress 2 Classified – 30.01

Nie tyle gra, co modyfikacja, pozwalająca wrócić do starych, dobrych czasów Team Fortress 2. Twórcy zachowali wszystkie wydane do tej pory poprawki jakościowe, dodali kilka nowych trybów oraz nieużywanych, jednak obecnych w TF2 funkcji. Jednocześnie niektórzy wyrażają obawy, że TF2 Classified stanie się nie nostalgicznym powrotem do złotych czasów strzelanki, tylko alternatywną gałęzią rozrastającą się ostatecznie tak samo, jak oryginał. Oby nie.

W Team Fortress 2 Classified można już grać od dawna, ale 30 stycznia produkcja pojawi się oficjalnie na Steamie.

Skomentuj