Warhammer 40 000: Darktide – Przygotujcie się na Vermintide w kosmosie [WIDEO]
„Tak!” wyrwało się z milionów gardeł wiernych sług Imperatora.
Jeżeli tęsknicie za Left 4 Dead, a stworzone przez Fatshark Vermintide odrzuca was swoim naciskiem na broń białą, mam dla was doskonałą wiadomość. Studio nie zamierza porzucać gatunku kooperacyjnych FPS-ów i tym razem zabierze nas do świata Warhammera 40 000.
Jako dzielni żołdacy z Gwardii Imperialnej ruszymy do walki z hordami wrogów w mieście-roju Tertium na Atoma Prime. Naszym głównym wrogiem będzie Chaos, a dokładnie kult Admonition.
Warhammer 40 000: Darktide trafi na pecety i Xboksa Series X w 2021.


„Tak!” wyrwało się z milionów gardeł wiernych sług Imperatora.
Szkoda, że to nie poddani fałszywego imperatora na gnijącym tronie są naszą ofiarą, ale liczę chociaż na DLC, które pozwoli nam mordować slabych i truchła nurgla w imię Khorna. Blood for the Blood God!
Meh, jakoś nie widzę podobieństwa do Vermintide, jak tutaj jesteś zwykłym Stormtrooperem albo Scionem i możesz sobie po prostu różny load-out wziąć, ideą Verminte-a było zróżnicowanie klasowo-rasowe, to równie dobrze jest podobne do L4D albo GTFO.
Heretyk! Nie mam jak ciebie namierzyć, więc po prostu zrzucę Exterminatusa na całą planetę.
Nie no, Gwardia powinna dostać typowy shooter akcji, nie nadają do gry typu L4D czy Vermintide, gdzie garstka ponadprzeciętnych indywiduów stawia opór zmasowanemu przeciwnikowi. W dodatku jak Gavriel6 zauważył, poszczególnie gwardziści nie bardzo mogą się od siebie różnić, nie aż tak jak przedstawiciele zupełnie różnych ras, profesji i kultur w Vermintidzie…|No ale może zmienią jakoś mechanikę i wyjdzie ciekawie. Zobaczymy, ale mam złe przeczucia.
@Uplink Ja mam nadzieję, że będzie jakaś różnorodność, a nie 4 gwardzistów. Może jakiś catchahański diabeł, komisarz, albo i ogron tank. W końcu w przypadku IG jest w czym wybierać.
@taz159357 Słuszna uwaga, w takim wypadku powinni to pokazać na trailerze, to ma ludzi zachęcić a nie zniechęcić do gry, ale patrząc po komentach, to fanbojowanie jest silne i wystarczy, że się pokarze shooter w realiach 40k i ludzie leją w gacie ze szczęścia, a dodam, że o Fatschark-u wypowiadali się przez parę ostatnich miesięcy dość krytycznie nawet najbardziej zagorzali fanboje tej gry, jak chociażby milkandcookiesTW
Ja jako fanboy nie mam złudzeń…rzucę się na to, jak mucha do Nurgla. Ale zaczyna mnie wkurzać fakt, że znów dostaniemy jakiegoś co-opa zamiast kompetentnej, dobrze zrobionej gry AAA. Takiej z epickim scenariuszem, zapadającymi w pamięć postaciami i dającym kopa gameplayem. Przecież do ciężkiej choroby Młotek zasługuje na porządnego fpsa czy w końcu rpg z prawdziwego zdarzenia!
W końcu IG będą mieli swoje 4 minuty dla siebie.
Jaram się! I całe szczęście że będziemy grać gwardzistami a nie tymi puszkami marinsami!
@Bronnson – o to, to. Biorąc pod uwagę, że każdy z trzech Warhammerów doczekał się porządnych papierowych RPG z dużą bazą fanów, to aż dziw bierze że jeszcze nikt nie próbował zrobić takiego klasycznego elektronicznego RPGa.
Jaki rynek, taki produkt. Po co tworzyć ambitne, rozbudowane projekty, kiedy można zklecić co-op shootera, jadącego na licencji, który sprzeda się na pniu? A potem tylko odliczać kupony na DLC-ekach. Jak ludzie i tak kupią, to po co się starać?
@Gavriel6 to niestety jest zamknięty krąg. Devsi robią takie gry bo ludzie kupują, a ludzie kupują bo tylko takie gry są wydawane.