Warhammer: Twórcy Elite: Dangerous i Planet Zoo tworzą RTS-a w uniwersum Age of Sigmar
Wymieńmy strategiczne adaptacje ze świata Warhammera: Shadow of the Horned Rat, Dark Omen, Mark of Chaos, dwie odsłony serii Total War… i to by było na tyle? Szokująco mało jak na potencjał całego kręcącego się wokół wojny oraz ogromnych bitew uniwersum. Lukę tę dostrzegło też studio Frontier Developments, twórcy Elite Dangerous czy Planet Zoo.
Poczynająca sobie coraz śmielej firma ogłosiła z początkiej maja podpisanie umowy z Games Workshop Group, dzięki której zyskała licencję na stworzenie warhammerowego RTS-a. Gra osadzona zostanie w świecie Age of Sigmar, czyli współczesnego spadkobiercy legendarnego Fantasy Battle (stawiającego na szersze sojusze Porządku, Chaosu itd. zamiast na tradycyjne armie różnych ras).
O produkcji jak na razie nic jeszcze oczywiście nie wiemy, ale Frontier planuje wypuścić ją na rynek przed końcem 31 maja 2023.

„W końcu! Ile można czekać?!” Ja nie. Słabe pod wieloma względami i zastąpiło coś co pod względem lore i charakteru było znacznie, znacznie lepsze. AoS to dno i dwie mile mułu i nic więcej. To dosłownie 40K, ale w stylu fantasy. Stormcast Eternals to dosłownie Kosmiczni Marines. Spadkobierca? Uzurpator. Dobrze że FW przywraca WHFB jako The Old World.
@Maciejka no bez przesady, rozumiem krytykę decyzji o zlikwidowaniu FB, ale tak się składa że AoS wcale taki słaby nie jest i wieszanie na nim psów to zwykła niesprawiedliwość. Zgadzam się że pod względem lore i klimatu nie ma nawet startu do poprzednika, ale to nie czyni z Age of Sigmar złego bitewniaka. Krytykujmy zamknięcie WFB, ale nie produkt który udał się całkiem nieźle. Swoją drogą powstawanie gier w settingu Sigmara może to nowe uniwersum wzbogacić na tyle, że jeszcze wyjdzie z niego coś dobrego.
@Bronnson Gdyby to był spin-off to bym jakoś to zaakceptował. Rzecz w tym że to było podyktowane decyzją Toma Kirbiego który był dla GW tym samym co Bobby Kotick jest dla Acti-Blizz. A nawet na początku gra była kompletnie rąbnięta po tym jak udostępnili pierwsze reguły. To było wszystko jedna wielka kpina. Dopiero jak Kevin Rountree objął władzę to AoS stał się dobry pod względem reguł. Ale i tak nie zaakceptuję tego miernego mixu WoW, He-Man-a i Nordyckiej mitologii która śmie nosić nazwę Warhammer.
Age of Sigmar ehhh… Przez to przestałem grać w Warhammera 🙁
Ja to bym chciał zobaczyć odpowiednik Company of Heroes albo X-Com w świecie WH40K. (tak, wiem że istnieje Mechanicus, ale chciałbym zobaczyć coś 'większego’, więcej fakcji [starcia z różnymi rasami Xenosów legionami Chaosu czy demonami] i większy nacisk na X-Comowy gameplay [Mechanicus było świetne ale bardzo różniące się od X-Comu, np. nie miało systemu osłon czy opcji Overwatch)
Kilkanaście lat temu w podróży przeczytałem pierwszy rozdział książki w świecie warhammera, której tytułu już nie pamiętam. Była o osieroconym chłopcu wychowywanym przez jakiegoś karczmarza, który traktował go jak niewolnika. klimat wylewał się z niej strumieniami. W tym roku z nudów i braku innej lektury przeczytałem Młotodzierżcę. Muszę przyznać iż się zawiodłem. Zero klimatu. High fantasy tak mdłe jakby było pisane dla siedmiolatków. Jeśli więc gra będzie miała ten klimat to ja podziękuję i wracam do DoW
Nie oceniam AoSa jako bitewniaka ale lore ma tragiczny w porównaniu do Warhammera Fantasy. Niby taki 40k ale strasznie zubożony, prosty i bez żadnej głębi. Modele często są w pyte(nie licząc Sigmarines) także kupuje i maluje, ale gry w tym świecie nie potrzebuje, bo uniwersum Age of Sigmar nie wybija się niczym ciekawym.
@JMasalsky Zagraj w DoWII. To bliskie jest CoH. O i jest też Deathwatch na Steam, ale nie graj bo to widać że przerobili grę mobilną na grę na Steam.
Na zasadzach bitweniaka się nia znam, ale pod względem lore AoS to dobry kawałek fantastyki, ma kilka naprawdę fajnych i unikalnych pomysłów. Nie zgodzę się też że jest kopią 40k poza wyglądem (i tylko wyglądem) Stormcastów. Oczywieście, że nie ma startu do Fantasy, ale jest IMO niesprawiedliwie oceniany przez decyzję GW o zaprzestaniu wspracia WFB (co z ich perspektywy ma sporo sensu, bo wprowadzenie jakichkolwiek zmian z WFB byłoby baaardzo kłopotliwe, a w AoS mają duże pole do popisu),
@DeeJayHMC – nie czytałem „Młotodzierżcy”, ale może akurat trafiłeś na jakąś gorszą pozycję (swoją drogą raczej nie mającą wiele wspólnego z AoS, nawet biorąc pod uwagę że w obu miejcach ważną rolą jest Sigmar). Myślę, że jeśli pogooglujesz trochę to na pewno znajdziesz jakieś bardziej interesujące Ciebie tytuły (zawsze polecam Gotreka i Felixa, nie spotkałem jeszcze nikogo komu by się nie spodobało).
Jesli ktos sie orientuje w ksiazkach z uniwersum WH (czy to zwyklego, czy 40K), to od czego zaczac i co nalezy obowiazkowo przeczytac? Pytam dla kolegi. 😉
@Tesu Z fantasy Ci nie pomogę, bo choć ogrywałem 2 edycję WHFRP to z książek czytałem tylko jedną. Z WH40K też Ci nie pomogę 😛 😉 Za książki wziąłem się stosunkowo niedawno i przerabiam serię Herezja Horusa. Wsiąkłem. Są lepsze tytuły i gorsze, ale klimat jest cały czas. Fajne jest to, że można „od środka ” poznać Mechanicus czy motywacje poszczególnych prymarchów. Ich decyzje o przyłączeniu się do buntu, czy też o przeciwstawieniu się mu. I nic nie jest do końca moralnie czerno-białe. Polecam.
@Tesu – jak GolemDorfl słusznie pisze, dla 40k dobrym początkiem jest Horus Heresy (opis wielkiej wojny domowej), a dla Fantasy Gotrek & Felix (ale tutaj intrygi są bardzo proste, za to sporo dobrej akcji i klimatu) – w obu przypadkach dobrze znać podstawy uniwersum (jak wygląda życie ludzi w danym świecie, co to jest Chaos, czym się charakteryzują główne frakcje/rasy). Obie serie to absolutny kanon, najpopularniejsze cykle w swoich uniwersach.
@Uplink @DeeJayHMC „Młotodzierżca” to właśnie jedyny tytuł, który przeczytałem z uniwersum WH Fantasy. Nie porwał mnie, a od ilości heroicznych wyczynów to mi się po jakimś czasie niedobrze robiło. Ale o przygodach Gotreka i Felixa słyszałem wiele dobrego i czuję, że będę musiał zabrać się również za tą serię.
Kolega dziekuje. 😉
Do 2023 to, chyba, juzdostaniemy TW: Warhammer 3 i pewnie kilka DLC. Wiec tej grze sukcesu specjalnego nie wróżę.