18.07.2012
Często komentowane 13 Komentarze

World War Z: Wreszcie! Wszystko wskazuje na to, że będzie gra!

World War Z: Wreszcie! Wszystko wskazuje na to, że będzie gra!
Kiedy tylko wpadła mi w ręce książka "World War Z" Maksa Brooksa, pierwsze co przyszło mi do głowy to: "Ależ z tego byłaby świetna gra". Fani zombie radujcie się - wszystko wskazuje na to, że taka produkcja rzeczywiście powstaje!

„World War Z” to książka niezwykła – przedstawia świat po wybuchu epidemii zombie, ale snuje w nim historię zupełnie inną, niż w większości multimediów o tej tematyce. Kiedy bowiem zombie zaczynają rosnąć w siłę (i w liczbę), ludzkość wytacza żywym trupom prawdziwą „wojnę światową”, przy użyciu czołgów, samolotów i broni masowego rażenia.

Autor rozwija swoją wizję z niewiarygodną konsekwencją, opisując kolejne epizody konfliktu z perspektywy różnych bohaterów. Kto nie czytał, powinien nadrobić zaległości, bowiem „World War Z” to wciąż jedna z ciekawszych i świeższych merytorycznie pozycji w biblioteczce młodego fana zombie. A wkrótce może powstać gra na jej podstawie.

Na taki scenariusz wskazują znaki towarowe zarejestrowane przez wytwórnię filmową Paramount Pictures – w przyszłym roku na ekrany trafić ma film z Bradem Pittem w roli głównej, a w wyniku starań wytwórni możliwe będzie również wydanie „rozprowadzanych cyfrowo aplikacji oraz gier wideo” związanych z marką „World War Z”. Zarejestrowanie znaków towarowych ze wskazaniem na wykorzystanie w dziedzinie elektronicznej rozrywki może być oczywiście tylko asekuracją ze strony wytwórni (choć uwagę zwraca fakt, że dokumenty, o których mowa dotyczyły tylko i wyłącznie software’u), ale mam nadzieje, że ktoś w Paramount dostrzegł potencjał tego tytułu i zadba o to, by został on godnie wykorzystany.

13 odpowiedzi do “World War Z: Wreszcie! Wszystko wskazuje na to, że będzie gra!”

  1. Kiedy tylko wpadła mi w ręce książka „World War Z” Maksa Brooksa, pierwsze co przyszło mi do głowy to: „Ależ z tego byłaby świetna gra”. Fani zombie radujcie się – wszystko wskazuje na to, że taka produkcja rzeczywiście powstaje!

  2. Czy tylko ja widzę dubelek?

  3. @quarra|Ja też widzę

  4. Wybierzmy więc ten!

  5. Czytałem tę książkę trzykrotnie, jest rewelacyjna, tyle tylko że pewnie zrobią z niej nowy Left for Dead…

  6. Morrgana512 18 lipca 2012 o 08:54

    Książka była niesamowicie straszna 🙂 Nie mogłam jej czytać przed snem bo się bałam, że będą mi się śnic jakieś zombiaki 😉

  7. hmm jeśli gra jak mod day Z to od razu kupię.

  8. Wie ktoś gdzie można zakupic Wojna Zombie i Zombie Survival bo nigdzie nie ma a wcześniej sobie ją upatrzyłem ale chu* nie ma w żadnym sklepie. A więc jeśli ktoś by znalazł to byłbym wdzięczny.

  9. Szkoda tylko, że książka jest niesamowicie trudno dostępna i można ją kupić tylko na Allegro w absurdalnie wysokiej cenie… Podobnie jest z „Zombie Survival”, ale mi akurat udało się ją normalnie kupić w księgarni, za 30 zł. Szczęściarz ze mnie, a książki nie zamierzam sprzedać, bo teraz to ozdoba mojej (niestety, niezbyt dużej…) kolekcji 🙂

  10. mam pytanie ? czy workd war z ? i zombie survival dostepne sa tylko w wersji angielskiej ???

  11. Będzie film, to i książki u nas wznowią. Bez obaw.

  12. Dreptając między klasyką Romera, Fulciego czy Jacksona jestem ciekaw jak wyjdzie ta (filmowa) produkcja pod okiem nieco nowocześniejszej kamery 😉 |A co do gry to błagam, niech ludzie się nie kłonią do TWD pod względem rozgrywki, a raczej do Metra 2033.

  13. I dobrze byłoby się wcielić w kilka postaci z wojny. Osobiście bardzo chciałbym zobaczyć pana lekarza z desert eaglem jako taki pobudzający wstęp do gry, a potem losy uczestników bitwy o Jersey, ale co ja sobie będę oczy mydlić, to zbyt dobry tytuł i go pewnie spier..lą :'(

Skomentuj