Wyciekło nagranie rebootu Crash Team Racing! Główny projektant zdradził szczegóły niewydanej gry
Crash Bandicoot to prawdziwy klasyk dla wszystkich tych, którzy wychowali się na pierwszych odsłonach PlayStation, jednak współcześnie marka pozostaje nieco zapomniana. Ostatnia pełnoprawna odsłona serii, czyli Crash Bandicoot 4, trafiła do nas w 2020 roku i choć została całkiem ciepło przyjęta, to nie odniosła komercyjnego sukcesu. Doprowadziło to anulowanie dwóch innych projektów z serii, w tym jej piątej odsłony.
Cofnijmy się jednak do początków marki. Pod koniec lat 90. ukazała się ścigałka Crash Team Racing. Wiele lat później, bo około 2010, pracowano nad rebootem tej produkcji, jednak ostatecznie nie doszedł on do skutku. Za jego powstanie miał odpowiadać Dave Goodrich, który niedawno ujawnił co nieco materiałów z nigdy niewydanej gry.
Podczas transmisji na Twitchu Goodrich postanowił zaprezentować widzom część materiałów z czasów powstawania rebootu Crash Team Racing. Czujni fani oczywiście szybko porobili zrzuty ekranu i zapisali linki do prywatnych filmów na YouTubie, które kilka godzin później zostały udostępnione wszystkim odbiorcom. Goodrich na szczęście aż tak nie przejął się przeciekiem i postanowił porozmawiać o planach na niewydaną grę z twórcą Canadian Guy Eh. Ponad półgodzinną rozmowę obu panów znajdziecie w przypiętym wyżej filmie.

Wywiad okraszony jest licznymi fragmentami rebootu Crash Team Racing, których nie widziano nigdy wcześniej. Goodrich podzielił się też zabawną anegdotką dotyczącą przedstawienia pomysłu na grę szefostwu Activision.
Stworzyliśmy bardzo ciekawy i pieczołowicie wykonany materiał, który potem zaprezentowaliśmy Activision. To było coś na kształty filmu dokumentalnego Davida Attenborough o Crashu i jego problemach w życiu na wyspie, unikaniu drapieżników, pozyskiwaniu jedzenia itd.
Projekt rebootu Crash Team Racing został ostatecznie skasowany po jednej z wielu wewnętrznych restrukturyzacji Activision. Czy poza wydanym w 2019 roku Crash Team Racing Nitro-Fueled otrzymamy jeszcze kiedyś ścigałkę osadzoną w świecie Crasha? Cóż, czas pokaże (a redakcyjny kolega Bastian na pewno każdego dnia na to liczy).
