16
21.11.2017, 21:41Lektura na 2 minuty

Wydawca LoL-a zarobił więcej niż Ubisoft, Activision Blizzard, Electronic Arts oraz Take-Two...

...i to razem wzięte!


Mateusz Witczak

Być może użyte w tytule newsa hasło "wydawca LoL-a" stanowi zbytnie uproszczenie, wszak chiński Tencent to udziałowiec nie tylko Riot Games, lecz także Epic Games (i to poniekąd jemu zawdzięczamy zwrot twórców Gears of War w kierunku free-to-playów), Activision Blizzard oraz wschodniej wyszukiwarki Sogou.com. Ponadto chiński moloch jest właścicielem komunikatora QQ (ponad miliard aktywnych kont!), para się produkcją filmową (Tencent Pictures maczało palce w "Warcrafcie", "Wonder Woman" czy "Kongu: Wyspie czaszki"), wykupuje udziały Snapchata... ale na branżowym firmamencie błysnął właśnie za sprawą pozyskania pakietu większościowego studia Riot Games, odpowiedzialnego za League of Legends. 

Nie od dziś wiadomo, że największą część przychodów molocha stanowią produkcje mobilne w rodzaju Clash of Clans, Clash Royale czy Boom Beach. Z raportu kwartalnego analityków Niko Partners możemy się dowiedzieć, że właśnie dzięki nim firma dystansuje nawet największych wydawców branży... choć również oddział odpowiedzialny za komputery osobiste nie ma się czego wstydzić.


Tylko w trzecim kwartale bieżącego roku podatkowego przychód pecetowej i mobilnej dywizji Tencenta wyniósł łącznie 4,9 mld dolarów (wzrost o 47,5% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym).

Produkcje przeznaczone na pecety (League of Legends, ale też Dungeon & Fighter, Crossfire czy tytuły z katalogu Epic Games) przyniosły 2,2 mld (wzrost o 27%). Według analityków rynek gier przeznaczonych na komputery osobiste będzie rósł w Państwie Środka, ale nie tak dynamicznie, jak w ostatnich latach.

Przychód z mobilek zamknął się w  2,7 mld dolarów (wzrost o rekordowe 84%!). Poniekąd jest to zasługa Honor of Kings, najbardziej dochodowej aplikacji mobilnej 2017 roku. 

Przy okazji: badacze pochylili się także nad wynikami NetEase, producenta gier F2P, który równolegle opiekuje się w Chinach tytułami Blizzarda. Ogółem spółka zanotowała wzrost przychodów z tytułów mobilnych, ale już pecety zaliczyły drobny spadek (o 8,5%). Co dziwić chyba nie powinno, bo też w ubiegłym roku Blizzard wydał w Chinach dwa hity, czyli Overwatcha i World of Warcraft: Legion, a w 2017 raczej spijał śmietankę.

Redaktor
Mateusz Witczak

Obecnie wydaję serwis PolskiGamedev.pl, wcześniej przez wiele lat prowadziłem dział publicystyki w CD-Action. O grach pisałem m.in. w Playu, PC Formacie, Playboksie i Pikselu, a także na łamach WP, Interii i Onetu. Współpracuję z Repliką, Dwutygodnikiem i Gazetą Wyborczą, często można mnie przeczytać na łamach Polityki, gdzie publikuję teksty poświęcone prawom człowieka, mniejszościom i wykluczeniu.

Profil
Wpisów3456

Obserwujących18

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane