Zabrali rowery i poprawili umieranie. Oto nowe szczegóły nadchodzącego patcha do Cities: Skylines 2

Zabrali rowery i poprawili umieranie. Oto nowe szczegóły nadchodzącego patcha do Cities: Skylines 2
Zmiany są małe, ale jest ich legion.

Od kiedy Iceflake Studios przejęło od Colossal Orderu grę Cities: Skylines 2, nie ustają w przygotowaniach swojego pierwszego patcha. Zamiast porywać się z motyką na słońce przedstawiają oni szereg rozwiązań, które mają umilić życie przeciętnego gracza. Wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano. Szczególnie, że nie wiemy nawet w jakim stanie (może, hehe, developerskim) zostawił swoim następcom Colossal Order, chociaż rozwód tego studia z Paradox Interactive wyglądał dość dramatycznie. Wielu graczy bało się, że to koniec marki.

Jak obiecują nowi developerzy, w następnej aktualizacji poprawiona zostanie masa obecnie irytujących elementów. Pierwsze zapowiedzi zmian pojawiły się kilkanaście dni temu.

Wcześniej nasi mieszkańcy umierali, ale działo się to wyjątkowo często w godzinach 0-6. Teraz ma się to zmienić i „Cimowie” będą żegnać się ze swym łez padołem w nieco częstszych odstępach czasowych, nie paraliżując w ten sposób usług pogrzebowych.

Kolejnym elementem są rowery. Ruch jednośladów zostanie zmniejszony o 80%, bo potrafiły zakorkować całe miasto. Oprócz tego, developerzy ogólnie pracują nad tym, by na drodze pojazdy poruszały się płynniej i nie gubiły drogi.

Iceflake Studios chce poprawić również terraformację, która do tej pory była trochę orką na ugorze (sic!). Narzędzia do kształtowania terenu były zbyt czułe i zamiast zrobić mały pagórek to budowaliśmy Mount Everest.

Developerzy nie chcą jednak, żeby gracze czuli się poszkodowani zapowiedzianymi wcześniej zmianami w UI i obiecali fanom możliwość przełączenia na widok legacy, w razie gdyby nowy im nie odpowiadał. Oprócz tego postanowili poprawić masę drobniejszych bugów i niedoróbek.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

To, oczywiście, dopiero początek długiej drogi, bo dużo jest jeszcze do poprawienia. Na swoją kolej czeka przecież chociażby zapotrzebowanie na biurowce, które teraz do końca nie działa jak powinno. Cieszy natomiast to, że poprawki obywają się póki co bez większych rewolucji i wywracania wszystkiego do góry nogami.

Skomentuj