Znamy kompozytora muzyki do Silent Hill: Townfall. Przy grze będzie pracował także projektant dźwięku w Alien: Isolation
Wreszcie możemy przyznać, że żyjemy w dobrych dla fanów Silent Hilla czasach. Po niezłym remake’u Silent Hilla 2, ważnym punkcie w postaci The Short Message oraz genialnym Silent Hillu f, Konami rozpieści nas w tym roku Townfallem.
Choć od zapowiedzi gry minęły długie 4 lata, nie wiemy o niej zbyt wiele. Zaledwie 2 miesiące temu twórcy zaprezentowali w pełnej krasie setting – udamy się do fikcyjnego, szkockiego miasteczka St. Amelia w skórze Simona Ordella, chcącego „poukładać stare sprawy”. Zarys fabuły, bohater po niełatwych przejściach, przenośny telewizor pełniący tę samą rolę, co radio w starszych odsłonach serii, sugerują, że Silent Hill: Townfall spróbuje wykonać krok w stronę złotych lat marki. Wyraźną różnicą względem nich będzie perspektywa, ponieważ tytuł ma oferować tylko widok FPP. Zamiast marudzić, że to już nie to samo, radzę zamknąć na chwilę oczy i nadstawić uszy, ponieważ ujawniono bardzo ważną informację: za muzykę w Townfallu odpowiadać będzie kanadyjski muzyk i reżyser Anthony Scott Burns, szerzej znany jako Pilotpriest. O swoich źródłach inspiracji i tym, czym dla niego jest Silent Hill, mówi tak:
Kiedy zetknąłem się z tą serią po raz pierwszy, uderzył mnie nie tylko kunszt, atmosfera i konstrukcja tonu emocjonalnego całości, ale też fakt, że gra powodowała u mnie autentyczny strach. Im byłem dalej, tym bardziej zdawałem sobie sprawę z tego, jak wiele dla budowania tego uczucia robiła muzyka Akiry Yamaoki (…). Muzyka nie tyle wspierała to doświadczenie, co je definiowała.
Anthony Scott „Pilotpriest” Burns
Wraz z ujawnieniem tożsamości kompozytora muzyki do gry, dostaliśmy pierwszą kompozycję. Zdecydowanie słychać, że to Silent Hill; pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że słychać w tym charakterystyczny styl Yamaoki, chociaż poddany autorskiej obróbce. O soundtrack możemy być raczej spokojni.
To jednak nie koniec dobrych informacji, ponieważ projektantem dźwięku w Townfallu został Byron Bullock, którego fani wirtualnego horroru powinni znać z tej samej roli w Alien: Isolation.
Wrażenia dźwiękowego z Silent Hill: Townfall nie kończą się na soundtracku. Kreatywne projektowanie warstwy audio ma kluczowe znaczenie dla horroru i aby sobie z tym poradzić, skontaktowałem się ze starym kolegą, z którym współpracowałem blisko przez wiele lat przy Alien: Isolation.
Jon McKellan, reżyser i scenarzysta Silent Hill: Townfall
Bullock ma na swoim koncie pracę przy wielu grach wideo, jednak to właśnie w tym tytule dźwięk budował atmosferę, której nie da się przecenić.

Obydwie informacje nastrajają optymizmem w stosunku do Townfalla, ale ja dla zasady pozostaję nieufny, ponieważ ciągle pamiętam, czym było Ascension. Silent Hill: Townfall zadebiutuje podobno jeszcze w tym roku. Nie znamy daty premiery, aczkolwiek wkrótce może się to zmienić – pojawiają się już plotki o nadchodzącym rzekomo State of Play, gdzie produkcja miałaby się pojawić.