Znamy nowego szefa Nintendo
Urodzony 21 kwietnia 1950, studiował prawo na uniwersytecie Hitotsubashi. Niecałe trzy dekady kariery w banku Sanwa skończyły się, gdy w 2000 roku zaczął pracę w The Pokemon Company. Od 2002 do 2013 piął się po strukturach Nintendo w amerykańskim oddziale firmy, dwa lata temu awansował i przejął jedne z kluczowych ról w kwestii przewodzenia całemu Wielkiemu N (zarządzanie, analiza korporacji). Jego największym sukcesem interesujących fanów firmy powinna być duża rola w ekspansji Pokemonów na Zachód, z którym ma zresztą bliskie relacje (dzieci w USA).
Shigeru Miyamoto staje się odtąd tzw. „Creative Fellow”, zaś Genyo Takeda otrzyma tytuł „Technology Fellow”. „Fellow” ma oznaczać osobę z niezywkłą na skalę firmy wiedzą oraz doświadczeniem, które uprawni ją do pełnienia funkcji doradcy w danym zakresie.

Prawnik, zajmujący się finansami… Square Enix, here we go again…
@rumbur Taki plus że pracował na zachodzie to może Nintendo zacznie trochę lepiej rozumieć ten rynek.
A teraz źle rozumie?
@Elano: No pewnie, bo skoro nie robi wszystkiego tego, co każdy z nas z osobna uważa za słuszne, to znaczy, że się nie znają. 😉
Tak źle, ponieważ PC Master Race. Dopóki Nintento nie złoży mu pokłonu dopóty będę czekać na jego upadek. A to już niedługo…
@Bluearga Czemu upadek Nintendo ma być już nie długo? Firma wydała ostatnio gry które dobrze się sprzedają (Splatoon, Mario Maker etc.). Chyba że to sarkazm a ja jestem za głupi by go wyczajić :I
Nintendo umiera tak jak granie na PC xd
@ravvcio – fakt, granie na PC umiera bo kto teraz potrzebuje gier, gdzie trzeba pomyśleć? Lepiej sobie postrzelać i wyrobić szybkość – jak w dziczy przed lwem. Owszem, niektóre FPP są taktyczne lecz błagam – gry na konsole w 90% nie są zbyt wymagające. Poza tym nie wyobrażam sobie serii EU, Total War, HoMM obsługiwać Padem (to by był dosłownie PAD). A co do Nintendo – mam do nich sentyment i mam nadzieję, że sporo jeszcze pociągną.