Znany YouTuber przegrał rozprawę z byłym rekordzistą Donkey Konga. Zapłaci ogromne odszkodowanie
Ciągnąca się przez wiele lat sprawa w końcu znalazła swoje rozstrzygnięcie.
Karl Jobst to YouTuber znany przede wszystkim ze swoich filmików o społeczności speedrunningu. W swoich treściach porusza m.in. największe oszustwa w historii tej gamingowej dyscypliny czy wielkie osiągnięcia, takie jak przejście pierwszej mapy Dooma 2 w mniej niż 5 sekund (polecam, fantastyczny materiał).
Jakiś czas temu Karl Jobst postanowił pójść na wojnę z legendarnym Billym Mitchellem, byłym rekordzistą świata w Donkey Kongu i Pac-Manie (uznanym przez Księgę Rekordów Guinnessa), oskarżając go o oszustwo oraz szereg innych zarzutów, takich jak zastraszanie osób podważających „dokonania” Mitchella. Organizacja Twin Galaxies przeprowadziła śledztwo w tej sprawie i na podstawie zebranych dowodów usunęła rekordy oraz zakazała Mitchellowi brania udziału w swoich konkursach. Na to zareagowała również Księga Rekordów Guinnessa, dyskwalifikując jego rezultaty. Karl Jobst rozpoczął swoistą krucjatę przeciwko Mitchellowi i na przestrzeni kolejnych lat publikował kolejne materiały na jego temat.
Najpoważniejszy zarzut nie dotyczył jednak spraw oszukiwania w Pac-Manie czy Donkey Kongu, a tematu samobójstwa YouTubera o pseudonimie Apollo Legend. W 2021 roku Karl Jobst opublikował wideo o Billym Mitchellu, gdzie streścił przebieg procesu sądowego między Mitchellem a wspomnianym Legendem. Zasugerował on tam, że ze względu na wyrok korzystny dla Mitchella Apollo musiał usunąć swoje materiały, pozostał z długiem, a ze względu na jego pogarszający się stan zdrowia postanowił odebrać sobie życie.
W pożegnaniu Apollo nie znajdowała się jednak żadna wzmianka o Billym Mitchellu, a jako główną przyczynę takiej decyzji Legend podał chronicznie pogarszający się stan jego zdrowia. Mimo tego Jobst, według sędziego, prowadził krucjatę przeciwko Mitchellowi i „przedstawiał się swojej widowni jako rycerz, który pokonał smoka Mitchella”.
Ostatecznie sąd przyznał Mitchellowi 300 tysięcy dolarów odszkodowania za straty niematerialne oraz dodatkowe 50 tysięcy dolarów odszkodowania za szkody kwalifikowane z powodu dwukrotnej publikacji filmu przez Jobsta, szydzenia z zarzutów Mitchella, braku przeprosin i wycofania oskarżeń oraz jego „oczywistej złośliwości”. Dodatkowo Karl Jobst został zobowiązany do zapłacenia 40 tysięcy dolarów odszkodowania od daty publikacji materiału, a także poniesie koszty sądowe Mitchella.
Reputacja Billa Mitchella pod względem oszustw raczej nie zostanie oczyszczona w oczach graczy, szczególnie że Ken Barlow podkreślił, iż sprawa oszukiwania we wspomnianych grach nie była przedmiotem rozprawy i sędzia się tym nie zajmował. Dotyczyła ona przede wszystkim zniesławienia i to właśnie na tym polu Karl Jobst przegrał.