6
2.05.2022, 16:00Lektura na 4 minuty

[Sprawdzam] Magia majówki

Rzadko tak się z „Sprawdzam” rozpisuję – to chyba znaczy, że dużo w tym odcinku dobrego. A może działa tak na mnie wizja urlopu, bo kiedy to czytasz, spędzam majówkę w jakimś drewnianym domku i gram w planszową wersję Stardew Valley.


Iza „9kier” Pogiernicka

Escape Simulator

Pine Studio | PC | escape room • logiczna



Szukaliśmy z przyjacielem czegoś podobnego do Tick-Tock: A Tale of Two i tak oto trafiliśmy na Escape Simulator. Jednak jak fabularny Tick-Tock nastawiony jest przede wszystkim na komunikację między graczami i nie wymaga nawet między nimi połączenia sieciowego (przypomina pod tym względem trochę Keep Talking And Nobody Explodes), tak gra Pine Studio to już tradycyjny multiplayer dla fanów escape roomów. Każdy z dwudziestu poziomów w Escape Simulatorze to pokój, z którego trzeba się wydostać, rozwiązując łamigłówki. Gra nagradza zarówno prędkość (trofeum za ukończenie w wyznaczonym czasie), jak i spostrzegawczość (interaktywne obiekty potrzebne do wyjścia z pomieszczenia, znajdźki), jednak nie karze za spokojną grę i nieszukanie opcjonalnych tokenów. Jestem zaskoczona tym, jak dobrze się przy Escape Simulatorze bawiłam – po części wynikało to oczywiście z zacnego towarzystwa, po części jednak z całkiem zróżnicowanych, nieźle zaprojektowanych sekwencji logicznych. Tu trzeba coś przesunąć, tam powtórzyć symbole, a gdzie indziej coś policzyć lub wcisnąć odpowiednie przyciski. Każda sceneria (Egipt, kosmos, wiktoriańska posiadłość, korporacja) zawiera kilka coraz trudniejszych pokoi, a dodatkowe, przygotowane przez społeczność, można pobrać z Warsztatu Steam. Po przeszło czterech nieśpiesznych godzinach ukończyliśmy dwie krainy, czyli połowę gry, ale już umawiamy się na kolejną sesję, bo naszym jedynym problemem była do tej pory – no, może poza ciasnymi mapami – kiepska optymalizacja jednej z misji, kończąca się u jednego z graczy pokazem slajdów.


Cat Cafe Manager

Roost Games | PC, NS | tycoon • kocia kawiarnia


Wpakowałam w Cat Cafe Manager – uroczą grę, w której, zresztą podobnie jak w Calico, dziedziczy się kocią kawiarnię – ponad piętnaście godzin i choć ukończyłam tryb fabularny oraz wymaksowałam drzewko rozwoju, mam ochotę jeszcze do zabawy wrócić. Wreszcie mam szansę pogłębić relacje z mieszkańcami miasteczka bez widma niecnej korporacji; wreszcie mogę uzbierać różne rodzaje waluty na te wszystkie meble i ozdoby; wreszcie będę mogła zapewnić kotom w moim przybytku godziwy byt z odpowiednią liczbą kuwet i drapaków. Ba, ukończenie scenariusza odblokowało mi (uwaga, drobny spoiler!) możliwość przygarnięcia mnóstwa czworonogów, wstawienia kolejnych krzeseł i zatrudnienia dodatkowych osób, tylko co z tego, skoro na tablicy przestały się wyświetlać ogłoszenia dotyczące pracy i nie ma już kogo zatrudnić? Nie ma sensu rozbudowywać kawiarni, bo nie będę przecież ryzykować ogarniania większej placówki bez dodatkowych kelnerów i kucharzy, tym bardziej że nie da się usprawnić pracy poprzez przydzielenie im konkretnych zadań. Cat Cafe Manager jest niezłym tycoonem, dlatego przełknęłam buga okazjonalnie wyrzucającego grę do pulpitu, ale brak możliwości przyjmowania nowych osób należy natychmiast naprawić, bo psuje to całą radość z późnej fazy gry. A szkoda, bo chętnie przygarnęłabym pozostałe koty i pobawiła się w tworzenie sektorów o różnym wystroju – tu magiczny, różowy zakątek, tam pomieszczenie rodem z typowego baru. Gra Roost Games to trochę klikanina, ale z tych lepszych, w dodatku przyjemna dla oka i ucha. Kto wie, może nawet pokuszę się o pełnoprawną recenzję, jak już ją trochę spatchują?


Coloring Pixels – Tarot Pack

ToastieLabs | PC | kolorowanka • DLC • tarot


Oto DLC do Coloring Pixels (mojej ukochanej gry free-to-play z kolorowaniem po numerach), na które czekałam! Żadnych jaskrawych kolorów i naiwnych wzorów, tylko stonowana, czarno-złota paleta i klimatyczne ilustracje. Każda z dwudziestu nowych to inna karta tarota i choć potrafię zrozumieć, dlaczego gracze narzekają na tę paczkę – drażnią ich ograniczony wachlarz barw i duży rozmiar obrazków – mnie akurat bardzo te elementy odpowiadają. Pokolorowałam na razie zaledwie jedną grafikę, kartę przedstawiającą umiarkowanie (temperance) jako dopracowanego anioła, ale myślę, że to właśnie do tego DLC będę najchętniej wracać, jeśli tylko będę miała wolne dwie godziny. I mówię to jako osoba, która posiada aż 22 rozszerzenia do Coloring Pixels, z czego ze trzy nieruszone... (Kosztują po 3,59 zł, więc aż żal nie brać). A to, że ukończyłam w 100% tylko jedno, jedzonko, nie ma żadnego znaczenia – wiadomo, że nabywam kolejne po to, żeby wspierać twórców, a nie dlatego, że nie mogę się powstrzymać!

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI.

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (od wtorku do czwartku od ok. 13, w piątki od ok. 18, w soboty od ok. 16). Do zobaczenia!

Redaktor
Iza „9kier” Pogiernicka

Streamuję w przyjemnej atmosferze gry, których nie znasz. Zajrzyj: www.twitch.tv/9kier ;)

Profil
Wpisów276

Obserwujących19

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane