3
1.05.2023, 16:00Lektura na 4 minuty

[Sprawdzam] Rzepa idzie w prawo

Bo niby co innego miałaby robić rzepa?!


Iza „9kier” Pogiernicka

Shardpunk: Verminfall

Clockwork Pile | PC | taktyczna • survival



Shardpunk jest jedną z najbrzydszych gier, jakie ogrywałam w tym roku – same piksele mi nie przeszkadzają, ale mam alergię na tak ciemne i miejscami nieczytelne lokacje. Nie ukrywam, że pierwsze wrażenie, jakie wywiera na mnie grafika, jest dla mnie ważne. W efekcie prawie nie zdecydowałam się na sesję z produkcją i pominęłabym niewątpliwą taktyczną perełkę. Shardpunk: Verminfall to taki XCOM w 2D – dwie akcje na turę dla każdej postaci, umiejętności specjalne, warta. Jest nawet świetna postać z kataną, która od razu kojarzy się z łowcami z „dwójki”. Twórcy z Clockwork Pile zapożyczyli pomysły także z innych miejsc, stąd drużyna walczy z falami szczuroludzi (nie bójmy się tego słowa – ze skavenami), z których część nosi nawet chorągwie, a pomiędzy misjami odpoczywa w schronieniu w sekwencjach inspirowanych ogniskami z Darkest Dungeon. Jeśli jednak już kraść, jak często powtarzam, to od najlepszych – studio zrobiło to umiejętnie i godziny przy Shardpunku lecą niepostrzeżenie. Nawet jeśli niechcący rani się własnego żołnierza, bo zapomniało się mu schłodzić broni przed strzałem. Polecam grę wszystkim taktykom tego świata, bo walka wciąga i satysfakcjonuje.


Desta: The Memories Between

ustwo games | PC, NS, And, iOS | taktyczna • sportowa • roguelite


Pisałam już o studiu ustwo games – to twórcy uroczych Alba: A Wildlife Adventure, Assemble with Care oraz serii Monument Valley. Desta: The Memories Between to taktyczna gra sportowa, w której niebinarna postać mierzy się w snach z trudnymi wspomnieniami, takimi jak trudne rozmowy o tożsamości płciowej czy porzuconych przyjaźniach. Mechanicznie to gra w zbijaka na małych mapach, podkręcona przez umiejętności specjalne bohaterów np. ładowanie piłki, sprint, przyciąganie się do przeszkody, zamiana miejsc czy hapeków. Każdy ma dwie akcje na turę, które może przeznaczyć na ruch, rzut piłką lub wspomnianą zdolność. Jeśli zawalisz i zginie cała twoja drużyna, Desta się budzi i albo zaczyna wszystkie rozdziały od początku (dostaje wtedy jakiś bonus), albo wskakuje od razu do ostatniego. Bohaterowie i używane talenty rozwijają się na stałe po każdym rozwikłanym wspomnieniu, więc opcji jest coraz więcej. Nie oczekiwałam, że Desta: The Memories Between tak mnie wkręci – znając portfolio studia, w którym brakuje gier taktycznych, spodziewałam się ciekawej narracji i kiepskiej mechaniki – ale nie mogłam się od produkcji oderwać i z przyjemnością do niej wrócę. Jest bardzo inkluzywna, a do tego ładnie przetłumaczona (widziałam tylko jeden błąd) z wykorzystaniem niebinarnej polszczyzny.


Minabo: A walk through life

DevilishGames | PC, PS5, PS4, NS | strategiczna • kliker • symulator życia

Dawno nie miałam na dysku takiego dziwactwa. W Minabo wcielasz się w humanoidalną rzepę, która idzie w prawo, nawiązuje kontakty z innymi, robi różne rzeczy, po czym umiera. Rozmaite cele misji – kilkoro przyjaciół czy romans, zero znajomych i trzy zwierzaki, partner i gromadka dzieci, wygrany kapelusz w papier-kamień-nożyce, dożycie do konkretnego wieku – sprawiają, że choć zabawa wygląda za każdym razem podobnie, stawia się nacisk na różne rzeczy. Minabo jest strategicznym klikerem, w którym pilnujesz, aby paski potrzeb (własnych i innych) były możliwie zapełnione. Osobiście, po dwóch godzinach z hakiem, zatrzymałam się na bodajże czwartej misji, z niebezpieczną istotą depczącą mi po piętach i niepozwalającą na powolny spacer przez życie. Gra jest dla mnie z jednej strony zbyt chaotyczna (trudno rozróżniać pomiędzy rzepami na ekranie i czasem nadążyć nad tym, kto właśnie umarł), z drugiej zbyt powtarzalna (to ciągłe sprawdzanie pasków postaci i klikanie trzech rodzajów dymków). Tym jednak, co drażniło mnie najbardziej, był fakt, że rzepy w Minabo żyją naprawdę długo i musiałam doczekać do śmierci warzywa po ukończeniu wszystkich zadań. Pochwalić muszę natomiast sympatyczną, wpadające w ucho muzykę i przyjemne wizualnie tła, na których sporo się dzieje.

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (od wtorku do piątku od ok. 12, w soboty od ok. 16). Do zobaczenia!


Czytaj dalej

Redaktor
Iza „9kier” Pogiernicka

Streamuję w przyjemnej atmosferze gry, których nie znasz. Zajrzyj: www.twitch.tv/9kier ;)

Profil
Wpisów388

Obserwujących27

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze