1
30.05.2022, 16:56Lektura na 5 minut

[Sprawdzam] Wprawka przed Cultist Simulatorem

Stacklands to już tylko krok od jedynego słusznego CS-a.


Iza „9kier” Pogiernicka

Stacklands

Sokpop Collective | PC | strategiczna • survival

Sokpop Collective ma na Steamie 94 gry. Żeby każdą z nich przetestować choćby przez jeden dzień, musiałabym poświęcić na to ponad trzy miesiące, nie odpalając w tym czasie niczego innego! Pamiętam czasy, kiedy ekipa robiła dwie gry miesięcznie, i moment, gdy – zresztą słusznie – postanowiła spowolnić tempo do zaledwie (!) jednej. Osobiście przetestowałam cztery gry Sokpop, z czego jedna była kiepska, jedna średnia, a dwie dobre. Do tej pory moim faworytem była pyramida, lecz Stacklands wkręcił mnie jeszcze bardziej – nic dziwnego, skoro zapożycza mechanikę z mojego ukochanego Cultist Simulatora. Nowa gra Sokpop to city builder, w którym zasoby, jednostki i lokacje reprezentowane są przez karty nieustannie przekładane z miejsca na miejsce. Połącz dwa kawałki drewna, by stworzyć patyk; połącz dwa patyki i sztabkę żelaza, by uzyskać miecz. Przepisów craftingowych uczysz się z czasem, tryb fabularny pęka w kilka godzin, a gra ma raczej niski próg wejścia – wszystko to czyni ją zresztą całkiem niezłym wstępem do jedynego słusznego CS-a. Brzydkim, ale przetłumaczonym na język polski i naprawdę wciągającym.


Gibbon: Beyond the Trees

Broken Rules | PC, NS, iOS | zręcznościowa • autorunner • gibony

Twórcy Old Man’s Journey, które bardzo dobrze wspominam, stworzyli dwuwymiarową zręcznościówkę o rodzinie gibonów. Ich króciutka, 1,5-godzinna przygoda polega wyłącznie na nieustannej podróży w prawo – chwytaniu się gałęzi, skakaniu, bujaniu na lianach, bieganiu i ślizganiu po konarach. W Gibbon: Beyond the Trees kierujesz różową małpą, która wraz z rodziną cieszy się ostatkami wolności i bezpieczeństwa w obliczu ludzkości niszczącej ich siedliska. Developerzy sięgnęli po jeden z najstarszych konfliktów znanych ludzkości: natura kontra cywilizacja. Tematycznie gra kojarzy mi się z Ape Out, ale produkcja studia Broken Rules niemal pozbawiona jest przemocy i przypomina raczej wzruszającą kreskówkę o wartości edukacyjnej. Opowiada o kłusownictwie i ochronie środowiska bez dialogów i długich, nudnych cutscenek, a wraz z końcem trybu fabularnego zachęca do wspierania organizacji takich jak Rainforest Rescue. Przy okazji odblokowuje wtedy dodatkowy tryb z ratowaniem ptaków, który niestety wraz ze zgonem fioletowego gibona wyrzucił mnie do Windowsa. Gibbon: Beyond the Trees ma ładne tła, a słyszane w grze dźwięki zwierząt aż ma ochotę się powtarzać. Na pewno zabawa dwoma triggerami na padzie – bo do tego sprowadza się sterowanie – sprawiłoby mi więcej radości, gdybym podczas przygody z demem nie przeszła wcześniej połowy lub niemal połowy gry.


Floppy Knights

Rose City Games | PC, XSX, XBO | taktyczna • karcianka • budowa talii



Gdy zobaczyłam pierwsze screeny z Floppy Knights, od razu skojarzyłam je z Dicey Dungeons i byłam z siebie bardzo dumna, gdy okazało się, że faktycznie graficznie za obie gry odpowiada Marlowe Dobbe. Kolorowe modele postaci i animacji w cutscenkach są cudne, także oprawa muzyczna wpada w ucho. Szkoda, że Floppy Knights do pięt nie dorasta wciągającemu jak diabli Dicey Dungeons – jest w porządku, ale miałam nadzieję na karciankowo-taktyczne fajerwerki. W grze studia Rose City Games wcielasz się w dziewczynę, której zamiast pracy na etacie marzy się wygrana w konkursie dla wynalazców. Pozbywa się z farmy natrętnych goblinów, mierzy się z kryzysem wulkanicznym, po czym rusza na zawody i... Co dalej, nie wiem, bo tu się zatrzymałam, po pięciu godzinach mając za sobą trzy z ośmiu rozdziałów. Pomiędzy misjami można craftować nowe karty i przerabiać talię – do tej pory odblokowałam dwie, jedną związaną z roślinami, a drugą z potworami, jednak tej ostatniej nie miałam jeszcze okazji eksplorować. Mechanicznie to klasyczna taktyczna karcianka na złożonej z kwadratów mapie – za punkty akcji można zagrywać karty pozwalające się jednostkom ruszać i atakować przeciwników. Misje oferują questy główne i poboczne i gdyby nie to, że każdorazowo chciałam robić 100%, byłabym już pewnie w połowie gry. Jest sympatycznie, choć nieprzesadnie innowacyjnie, i szkoda tylko, że na ostatniej wulkanicznej mapie podczas każdej większej animacji pojawiały się krótkie zaciachy. Mam nadzieję, że developerzy szybko to spatchują, jeśli nadal tego nie zrobili.

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI.

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (od wtorku do czwartku od ok. 13, w piątki od ok. 13 lub 18, w soboty od ok. 16). Do zobaczenia!

Redaktor
Iza „9kier” Pogiernicka

Streamuję w przyjemnej atmosferze gry, których nie znasz. Zajrzyj: www.twitch.tv/9kier ;)

Profil
Wpisów282

Obserwujących20

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane