4
1.07.2024, 21:00Lektura na 4 minuty

[Sprawdzam] Wyjście z podziemia

Czy to zawsze dobry pomysł?


Iza „9kier” Pogiernicka

Dungeons 4

Realmsforge Studios | PC, PS5, XSX | RTS • city builder

Całkowicie ominęły mnie poprzednie części serii, więc nie do końca wiedziałam, czego od „czwórki” oczekiwać. Wkrótce okazało się, że to miks Dungeon Keepera, który mnie parę lat temu odrzucił, oraz jednej z gier mojego dzieciństwa – Warcrafta 3 – i to zarówno wizualnie, jak i gameplayowo. To po części rozbudowa lochów, odblokowywanie, ulepszanie jednostek czy struktur i rozstawianie pułapek na wrogie oddziały, a po części wysyłanie wojsk na ekspedycje na powierzchnię. Fabuła jest głupawa, z konfliktem między pewną zła bohaterką i jej dobrym przyrodnim bratem (nie mogłam się powstrzymać od komentarzy w stylu „pomóż, zaklinowałam się na kamieniu i nie mogę wyjść!”), a wydarzenia komentuje narrator, niestety w humorystyczny sposób, który kompletnie do mnie nie trafia. W związku z tym utemperowałam go, zmieniając w opcjach „rozgadanego” na „zwyczajnego” – i wtedy nareszcie mogłam cieszyć się zabawą bez przewracania oczami co drugie zdanie. Ba, da się jego kwestie ograniczyć jeszcze bardziej, jeśli ktoś ma jeszcze niższą niż ja odporność na cringe. Kilka pierwszych misji pokazało mi różne frakcje – od orków odpoczywających w kryjówkach i pożerających indyki, przez demony odradzające się w specjalnym wirze, po nieumarłych, którzy przywołują dodatkowe jednostki i wykorzystują zaklęcia, a po śmierci wstają z grobu. Nie moje klimaty, ale polska wersja jest naprawdę w porządku, a kiedy już przebrnęłam przez przegadany prolog, bawiłam się nieźle.


Stray Gods: Orpheus

Summerfall Studios | PC | interaktywny film • musical • DLC


Ukończenie świeżo wyjętego z pieca DLC do Stray Gods: The Roleplaying Musical – interaktywnego musicalu w konwencji mitologii greckiej – zajęło mi niemal dokładnie 1,5 godziny. Wcieliłam się w nim w Orfeusza, który z pomocą Hermesa próbuje odnaleźć się w świecie śmiertelników, a przede wszystkim – jako że od utraty ukochanej Eurydyki minęły tysiące lat – znaleźć prawdziwą miłość. Moją ulubioną sekwencją okazały się zabawne szybkie randki (trochę w klimacie Ten Dates), a w pamięć zapadły mi dwa utwory: pewien klimatyczny koncert oraz jeden z ostatnich kawałków, żwawy i napawający chęcią do życia. Pod tym względem DLC nie dorównuje podstawowej wersji gry, z której melancholijne, pojawiające się na początku „Adrift” uważam za jeden z najlepiej skomponowanych i zaśpiewanych utworów z gier, a i kilka innych utworów od czasu do czasu chodzi mi po głowie. Biorę jednak poprawkę na to, że dodatek jest czterokrotnie krótszy i wachlarz piosenek, z których można wybierać, jest zdecydowanie mniejszy. To dodatek dla mających ochotę wrócić do tego uniwersum w nieco lżejszej formie – może pomijając samego Orfeusza, który jest trochę emo – i spotkać się z garścią (pra)starych znajomych. Da się też skorzystać ze starych sejwów, by postaci odnosiły się do wydarzeń w grze.


Little Locked Rooms

riolucci | PC | logiczna • detektywistyczna

Miałam nadzieję na grę logiczno-detektywistyczną pokroju The Case of the Golden Idol, niestety Little Locked Rooms moich oczekiwań nie spełniło. Przede wszystkim brakuje tu radości z odkrywania kolejnych wskazówek – wszystko, czego potrzeba do rozwiązania misji, widać na dioramach od razu, a twórcy nie próbują nawet wyprowadzać gracza w pole. Przykładowo pierwsza misja to po prostu dom, do którego nawet nie da się zajrzeć, samochód, ślady w śniegu i niewiele więcej. Gracz musi samodzielnie obmyślić przebieg przestępstwa (w tym przykładzie: w jaki sposób podejrzany opuścił chatkę?), a potem poprawnie odpowiedzieć na pytania pomocnicze. I choć poświęciłam 3,5 godziny na dotarcie do napisów końcowych (byłoby szybciej, gdybym wcześniej skorzystała z systemu podpowiedzi), nie uważam rozgrywki za wciągającą – momentami chciało mi się ziewać, zwłaszcza śledząc sprzeczki występującego w grze rodzeństwa. Jest mnóstwo lepszych przedstawicieli gatunku i nad tym średniakiem raczej nie warto się pochylać – chyba że ktoś naprawdę się nudzi.

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (od wtorku do soboty po 12). Do zobaczenia!


Czytaj dalej

Redaktor
Iza „9kier” Pogiernicka

Streamuję w przyjemnej atmosferze gry, których nie znasz. Zajrzyj: www.twitch.tv/9kier ;)

Profil
Wpisów401

Obserwujących30

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze