1
23.01.2023, 13:54Lektura na 5 minut

Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti OC – test niedoszłego flagowca

To kolejna już karta z najnowszej rodziny Nvidii – RTX 4000. Zgodnie z intuicją im dalej w las, tym taniej, co jednak nie zmienia faktu, że za pierwszą wprowadzoną do sprzedaży „siedemdziesiątkę” tak czy inaczej trzeba zapłacić jak za zboże. Na szczęście wydajność też jest niczego sobie.


Grzegorz „Krigor” Karaś

Trzecia z kolei karta z najnowszej serii RTX 4000 to nic innego jak zapowiedziany wcześniej przez Nvidię RTX 4080 12 GB, tyle że z tego nazewnictwa producent chipów musiał się wycofać rakiem i tym oto sposobem dostaliśmy kartę, która jest najmocniejsza z „siedemdziesiątek” – a więc z grupy urządzeń kierowanych raczej do graczy wyposażonych w ekrany QHD. Może się to wydawać kontrowersyjną tezą, zważywszy zarówno na cenę urządzenia, jak i na to, że pierwotnie przecież sprzęt miał trafić na nieco wyższą półkę kart graficznych, jeśli jednak popatrzymy na wyniki testów, okaże się, że takie przyporządkowanie owego RTX-a, choć trochę niesprawiedliwe, jest uzasadnione.

Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti
Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti

Wydajność

Tak czy inaczej Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti OC to urządzenie piekielnie wydajne. Po sparowaniu z Ryzenem 9 5900X trudno znaleźć grę, która stanowiłaby dla tej karty wyzwanie. Najgorzej wypadają oczywiście Cyberpunk 2077 oraz Metro: Exodus – w obydwu przypadkach średnia wydajność nie przekracza 50 klatek animacji na sekundę w 4K. Puszczone z kolei na pełnych obrotach F1 22 zbliża się do 60 fps-ów, cała reszta już jednak śmiga lepiej lub znacznie lepiej. Gdzie zatem powody do narzekań?

Jeśli popatrzymy na średnią wydajność w odniesieniu do RTX-a 4080, okaże się, że 4K spadek osiągów w stosunku do wydajniejszego modelu jest wyraźniej odczuwalny niż w QHD i Full HD. Innymi słowy, jeśli mamy do czynienia z bardzo dużą liczbą pikseli do przemielenia, 4070 Ti zaczyna odstawać, co dość jasno wskazuje, że jednak przyporządkowanie do drugiej z trójki najpopularniejszych rozdzielczości jest w tym przypadku całkiem trafne.

A co, jeśli chodzi o QHD i Full HD? Cóż, zgadliście – pod tym względem karta wypada wyśmienicie. Urządzenie jest co prawda siłą rzeczy słabsze niż wspomniany RTX 4080, wciąż jednak to poziom, który sprawia, że grać możemy we wszystko z maksymalnym poziomem detali wyświetlanej grafiki. Tu po prostu nie ma powodów do zmartwień – choć oczywiście przy takich ustawieniach pełny użytek z najszybszych monitorów zrobimy tylko w rozdzielczości Full HD.

Patrząc zaś szerzej, RTX 4070 Ti zauważalnie przewyższa wydajnością RTX-a 3080, zbliżając się nawet czasami do poziomu 3090 Ti – co przy niższej cenie i niższym zapotrzebowaniu na energię (o czym za chwilę), czyni nową propozycję Asusa relatywnie atrakcyjną.


RTX 4070 Ti w wydaniu Asusa

Testowany przez nas egzemplarz to karta Asusa z serii TUF Gaming – a więc piętro niżej niż przeznaczony dla najbardziej wymagającego użytkownika Strix. W kulturze pracy jednak tego nie widać: sprzęt działa bez zarzutu, rozgrzewając się maksymalnie do 70°C (typowo jest to ok. 66°C). Hałas? Karta jest cicha, co nie dziwi, zważywszy na jej gabaryty – to potężny kawałek kloca, który według specyfikacji zajmuje aż 3,25 slota w obudowie. Takie chłodzenie bez problemu radzi sobie z ciepłem wytwarzanym przez chip.

Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti
Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti

Cieszy również niższy niż w przypadku poprzedniej generacji pobór mocy (punkt odniesienia stanowi oczywiście wydajność). Komputer z kartą Asusa zadowolił się maksymalnie 503 W, w tych samych warunkach sprzęt z RTX-em 3080 na pokładzie zasysał zaś aż 731 W! A to już bardzo duża różnica, która każe się zastanowić nad sensem zakupu poprzedników.

Rzecz jasna mamy też dodatki w postaci DLSS-a 3 i generatora klatek, który w obsługiwanych grach zapewnia znaczny przyrost wydajności. To wielka zaleta obecnej generacji GPU, coś, o czym zdecydowanie warto pamiętać. Jest i ray tracing – także w tym wypadku widać duży skok w wydajności względem poprzedniej generacji (rzućcie okiem na benchmarki w tabeli).

Wszystkie te fakty sprawiają, że Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti OC jest urządzeniem jak najbardziej godnym uwagi – tyle że wciąż drogim. 4800 zł za sprzęt, który haczy o topkę? Nie lubię się powtarzać, ale pecetowy gaming – w wydaniu hi-endowym, rzecz jasna – to ostatnimi czasy jakaś pomyłka, jeśli chodzi o koszty. W ostatecznym rozrachunku jednak za takim rozwojem sytuacji głosujecie wy i wasze portfele. Jeśli kupicie, to taniej nie będzie.

Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti
Asus TUF Gaming GeForce RTX 4070 Ti

Cena: 4800 zł

Dostarczył: Asus

ASUS TUF GAMING GEFORCE RTX 4070 TI OC – PARAMETRY

Taktowanie GPU: 2760 MHz (OC Mode) • Pamięć: 12 GB GDDR6X • Przepustowość pamięci: 504 GB/s • Zużycie energii (TDP): 285 W • Dodatkowe zasilanie: złącze 12VHPWR (przejściówka w zestawie) • Gniazda: 2 × HDMI 2.1a, 3 × DisplayPort 1.4a • Chłodzenie: powietrzne, 3 × wentylator, 3,25 slotu • Inne: podświetlenie Aura Sync ARGB, w zestawie przejściówka zasilania, kabel ARGB i podpórka dla karty graficznej, zalecany zasilacz – 750 W • Wymiary: 305 × 138 × 65 mm • Waga: 2 kg

Ocena

Kolejna karta Nvidii, która zachwyca wydajnością. Dostajemy sprzęt mogący uciągnąć wszystko – a gdy zdecydujemy się na pewne kompromisy, poradzi sobie także w 4K. Cieszy zarówno bardzo dobra kultura pracy, jak i obsługa dodatków rodem z Nvidii. Minusy? Cóż, kosztuje prawie 5000 zł.

7
Ocena końcowa

Plusy

  • wydajność znacznie przewyższająca RTX-a 3080…
  • …przy niższym poborze mocy
  • przyzwoity wygląd
  • bardzo dobra kultura pracyRT, DLSS 3 i inne technologie Nvidii

Minusy

  • niby taniej niż w przypadku dwóch wcześniejszych modeli, ale wciąż bardzo drogo – szczególnie jak na kartę z „70” w nazwie
  • duża
  • nowy, kontrowersyjny typ złącza zasilania
  • odczuwalny spadek wydajności w 4K w porównaniu z mocniejszymi kartami z rodziny

Redaktor
Grzegorz „Krigor” Karaś

Gdyby mnie ktoś zapytał, ile pracuję w CD-Action, to szczerze mówiąc, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Zacząłem na początku studiów i... tak już zostało. Teraz prowadzę działy sprzętowe właśnie w CD-Action oraz w PC Formacie. Poza tym dużo gram: w pracy i dla przyjemności – co cały czas na szczęście sprowadza się do tego samego. Głównie strzelam i cisnę w gry akcji – sieciowo i w singlu. Nie pogardzę też bijatyką, szczególnie jeśli w nazwie ma literki MK, a także rolplejem – czy to tradycyjnym, czy takim bardziej nastawionym na akcję.

Profil
Wpisów327

Obserwujących21

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane