Revelation Online wkrótce także na Zachodzie
Ludzie, którzy nie interesują się chińskimi MMO, zapewne nigdy nie słyszeli o Revelation Online. Zaryzykuję, że do tej grupy należy zdecydowana większość z was, dlatego czym prędzej spieszę z wyjaśnieniami, z czym się toto je.
Tytuł reklamowany jest hasłami pokroju „setki zapierających dech w piersiach lokacji do odkrycia”, „przeżyj setki przygód wraz z przyjaciółmi” czy „weź udział w wojnach PvP w kilku trybach dla setek graczy jednocześnie” – czyli typowymi dla promocji MMO pompującymi hype frazesami. Zdecydowanie najciekawszym elementem RO wydają się skrzydła, dzięki którym będziemy mogli dostać się absolutnie wszędzie, a w samych przestworzach nie ma również zabraknąć walk. Jak to mówią – sky is the limit.
Czy jest na co czekać? A może inaczej – czy ci, którzy zagrywają się w różne cudaczne MMO, mają na co czekać? Polatamy, zobaczymy.
