John Hanke w wywiadzie z Game Informerem opowiedział o procesie powstawania gry i o tym, jaką przyszłość planuje dla graczy.
Pomysł na grę zawdzięczamy primaaprilisowemu żartowi Google Maps w 2014 rok, kiedy to na wirtualnych planach miast zaczęły pojawiać się Pokémony, które użytkownicy mogli łapać. Akcja doczekała się w sieci oszałamiającej popularności. Niantic szukało wtedy akurat pomysłu na rozwój Ingressa, swojego MMO w rzeczywistości rozszerzonej – skontaktowali się zatem z The Pokémon Company pytając, czy są zainteresowani wersją Ingressa ze 151 stworkami w roli głównej. Okazało się, że Tsunekazu Ishihara, szef firmy, jest wielkim fanem Ingressa – sam miał 11 poziom, jego żona również była wielbicielką gry. Szybko nawiązali więc nić porozumienia i zaczęli pracę and wspólnym projektem.
Junichi Masuda, wieloletni producent/programista/kompozytor/scenarzysta/reżyser serii, był mocno zaangażowany rozwój Pokémon Go – od pomocy znajomością kanonu poprzez playtesting po ciągłe informacje zwrotne na temat prac. W ograniczonej formie zaanagżowany w proces twórczy był też Shigeru Miyamoto, ojciec Zeldy i Mario. Hanke nie chce jednak udawać, że wie, co legendarny autor sądzi o jego dziele – twierdzi tylko, że jest go świadomy i pomagał Nianticowi dobrymi radami.
Hanke i Miyamoto mieli okazję podyskutować o muzyce bluegrass, której Japończyk jest wielkim fanem. Ponoć często gra na banjo.
Lokacje Pokéstopów i sali walk zostały zaczerpnięte z danych Google’a i Ingressa. Obecnie nie wiadomo, czy będzie można dodawać je z poziomu Pokémon Go. Niantic pracuje obecnie nad przywróceniem możliwości dodawania ich z poziomu Ingressa (czego zaprzestali przez nadmiar zgłoszeń).
Wielu graczy doceniło, że częsć z mechanik jest trudnych do zrozumienia, co wspomaga wspólny wysiłek społeczności celem odkodowywania ich i rodzi liczne mity tak, jak za wczesnych lat serii. Hanke twierdzi jednak, że nie było to ich planem i że będą starali się wszystko uczynić bardziej czytelnym.
Jeśli właściciel jakiegoś miejsca zażyczy sobie, by przestało ono być Pokéstopem, Niantic postara się jak najszybciej spełnić jego prośbę.
Aktualizacje mają ukazywać się co dwa tygodnie – raz będą to małe usprawnienia, innym razem gigantyczne nowe funkcjonalności. Obecnie twórcy skupiają się na błędach, problemach z serwerami oraz oficjalnym wydaniu gry w kolejnych krajach. Potem zaczną rozwijać Pokéstopy i sale walk tak, by rozwinąć metody kooperacji i rywalizacji między graczami.
Jaką radę ma dla graczy Hanke? „Grajcie jak najczęściej, w przerwach, podczas jazdy do pracy, podczas jazdy do szkoły”. Pomocne!
Cały wywiad znajdziecie TUTAJ.
John Hanke w wywiadzie z Game Informerem opowiedział o procesie powstawania gry i o tym, jaką przyszłość planuje dla graczy.
„grajcie podczas jazdy do pracy” gincie i zabijajcie metalowymi puszkami taaaaak jeeeest!!!! Bo pokemon na drodze.Wiem że miał na myśli komunikację miejską ale zabrzmiało to tak jak by mieli samochodami jeździć i łapać pokemony…
Za miesiąc może dwa, ludzie przestaną w to grać i będzie spokój 😉 No chyba że ludzie naprawdę nie mają co robić ;D
„podczas jazdy do pracy, podczas jazdy do szkoły” Jestem pewien, że jeszcze wielu ludzi umrze przez to, że akurat w danym momencie musieli złapać Pikachu. Nie z takich chorych powodów ludzie tracili życie.
Mimo wszystko, ja się ciesze że takie coś powstało. Dzieciaki wyjdą z domów i nie będą ślęczeć całymi dniami przed ekranami. Fakt, że ze samrtfonem w łapie, ale zawsze lepsze to niż nic 🙂
@Unthinkabl3|Dzieciaki? Póki co widzę tylko dorosłych którzy się w to coś bawią bo dzieci nie znają już pokemonów xD
@Ogoorek1 ssszz pikachu jest starterem ale nikt nie musi o tym wiedzieć (cda nie napisze o tym z wiadomych względów ;p)
@Kopah no nie zgadzam się. Ja nie gram (nie mam zamiaru) a mój młodszy brat w to popyla. Nawet GYM znalazł w kościele xD
@Bigshark26|Mówię na przykładzie moich znajomych xD Widzę po prostu jak oni w to napieprzają i srają o tym na facebookach i gdzie się tylko da. Ja wolę popykać w normalne Poki na 3DSie, więc mnie to nie jara.
Grajcie „podczas jazdy do pracy” – czyli, że co? Jadąc samochodem mam mieć telefon w łapie i łapać Pokemony na autostradzie ? lol wut ?
@Droth|Tak trudno się domyślić, że chodziło o jazdę autobusem, tramwajem albo czymś? D:
@Droth|Ludzie do pracy jeżdżą również komunikacją miejską
Widze, że dzisiejsze społeczeństwo wszystko chce na siłę interpretować w negatywny sposób.|Nie pomyśleliście, że jazda do pracy czy też szkoły odnosi sie do samego przemieszczania się w ich stronę a nie wszyscy mają auta czy też z nich korzystają … |Co do ludzi to i tak będą umierać z własnej głupoty 😛 |Skoro pierwsze co wam przyszło na myśl to jazda autem itp hmm powodzenia na przyszłość 🙂 |Ciao
nadal problemy z urządzeniami wpieranymi przez intel ?
@SgtKane wystarczy włączyć yt i zobaczyć że ludzie już to robią tzn. prowadząc auto łapią pokemony, a zauważ że taki gościu stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie ale też dla innych którzy nawet pojęcia o tej grze nie mają.
Z 10-15 lat temu ze znajomi byśmy w ogóle do domu nie wracali ale teraz podziękuje wole klasyczne pokemony na konsoli/emulatorze.
Mój kilkuletni Samsung nie spełnia wymagań minimalnych 🙁
Nie grałem, ale z kilku recenzji – chciałbym tradycyjne walki z dzikimi pokemonami. Och, i kolejne generacje! Może z możliwością wyboru, by włączyć lub wyłączyć różne wersje? Albo nawet konkretne pokemony! Chętnie wziąłbym jako starter tę roślinną sowę i złapał Litwicka, zachowując przy tym samą pierwszą generację.
Jeszcze nie grałem ( pewnie nie ma jeszcze premiery europejskiej) ale z chęcią bym zagrał. A tak właściwie to czekam aż w końcu ktoś postanowi zrobić pokemony na PC.
Hmm, z ciekawości ściągnąłem – mieszkam na głębokiej wsi, rwie sygnał GPS, zero pokestopów. Ogólnie śmieszna aplikacja i przerażające wkroczenie Rozszerzonej rzeczywistości.
I same Weedle.
Jedyne, co mi się nie podoba, to walki. Trochę zbyt chaotyczne, wolałbym klasyczne tury.
Nowe FUNKCJE, a nie funkcjonalności. Funkcjonalność to nie to samo co funkcja. Jest cechą taka jak np. pomysłowość – można mieć nowe pomysły, a nie pomysłowości. Poza tym, funkcjonalność nie ma liczby mnogiej. To już jakaś cholerna plaga się zrobiła.
@SetH|To się zwyczajnie wzięło z angielskiego. 😉 Oni ciągle mówią na temat „functionalities” lub najprędzej „ficzery”. A „function” to używają chyba tylko koderzy JS czy innych języków. :V
Na urządzeniach z procesorem Intela, Pokemon Go nie działa i Niantic o tym pisze. Jest na Internecie petycja, aby dodać obsługę procków Intela.
Osobiście uważam, że aby ta gra była sensowna, to trzeba w niej jeszcze bardzo dużo zmienić i dodać. Póki co to tylko wersja 0.29.
Ok, może inaczej… kiedy wykrywanie innych graczy i pojedynki między nimi? Dodatkowo prosiłbym o osłabianie Pokemona przed łapaniem.