Mass Effect: Andromeda – Poznaliśmy tożsamości głównych bohaterów
Rodzina faktycznie jest najważniejsza.
Podczas czerwcowego wysypu informacji, twórcy enigmatycznie zapowiadali, że sporą rolę odegra w Andromedzie familia głównego bohatera.
Mac Walters, dyrektor kreatywny tytułu, właśnie uszczegółowił, o co chodziło w tamtych przeciekach.
Podsumowując: w Andromedzie nie obierzemy sobie męskiej bądź kobiecej wariacji na temat protagonisty. Zamiast tego dostaniemy wybór między bratem a siostrą (których – jak w oryginalnej trylogii – oczywiście odpowiednio spersonalizujemy). Gdy już zdecydujemy – druga z postaci wcale nie zniknie ze świata gry, ba – historia skupi się na relacji Ryderów (co ciekawe pewną rolę w historii odegra także ojciec rodzeństwa).

Rodzina faktycznie jest najważniejsza.
No no no!|widzę że Bioware stara się rozwijać ten (cholernie według mnie niedoceniony) pomysł na relacje bohaterów z Dragon Age 2|Chapeau bas!
„Pachnie” Dragon Age (konkretnie IIką), z kolei rozgrywka – ogólna prezencja, kamera, poruszanie się (szczególnie podczas rozpoczynania biegu) itp., przypomina mi 3cią odsłonę D.A. – pewnie to przez silnik – Frostbite – odniosłem takie właśnie wrażenie, że to taka wielka podrasowana nakładka, albo spin-off DLC dziejące się x-tysięcy lat w przyszłości. Tak czy inaczej, czekam cierpliwie 🙂
@Dominoo W rzeczysamej. Szkoda, że ten pomysł w połowie został ograniczony do samego prologu 😛
@Dominoo @Antimasterplan @Tellur|Dokładnie. Pomysł wydaje się być znakomity i pozostaje mieć nadzieję, że twórcy podeszli do niego poważnie, bo aż się prosi o taki motyw w erpegu.
LOL akurat wczoraj myślałem co by było gdyby dwie płcie który zazwyczaj mieliśmy wybrać byłyby rodzeństwem 😀
„historia skupi się na relacji Ryderów (co ciekawe pewną rolę w historii odegra także ojciec rodzeństwa)”|No i pytam się – co w tym ciekawego? No co??
Dla ciekawskich FemRyder to ta która budzi się na statyku, a ojciec to ten z pierwszych trailerów (pancerz N7). ;)|http:cdn.wccftech.com/wp-content/uploads/2016/09/mass_effect_andromeda_ryders.jpg
Muszę uzbierać te 5 tysi na kompa zanim to wyjdzie, kocham tę serię!~Jaram sięęęęęę~.
A czy idąc z obecnym trendem tolerancyjnym, będzie możliwość kazirodztwa między naszymi bohatorami? Bo jak nie to zaraz pisze do gazety że Bioware dyskryminuje.
@KRZYZAK1410 – no nic. Dostales odpowiedz, mozesz sobie isc i ulewac zolc w innym watku. Do czasu.
Bardzo interesujący zabieg, o ile zostanie odpowiednio zaprezentowany i pociągnięty, a więzi rodzinne nie rozmyją się gdzieś po prologu.
@Redsun Jeśli coś czujesz do swojej siostry/matki/kuzynki to twoja sprawa, ale nie wylewaj swoich frustracji na firmę która robi wszystko by zarobić jak najwięcej zaspokajając fanów o różnej orientacji seksualnej, bo jak każdy wie homoseksualiści też grają w gry. 🙂
A głównym złym będzie zły klon Sheparda 😛
Pod koniec MEA1 brat/siostra zaginie pod atakiem Glownego Zlego, by w MEA2 pod sam koniec zabic ojca i wrocic jako Podopieczny Glownego Zlego, by w MEA3 pogodzic sie, wrocic na jasna strone mocy i powstrzymac Glownego Zlego?
@nieznajomy43 – Kurcze, CDAction to chyba stronka gdzie najłatwiej sie baituje ziomeczków xD
@bohater8 nie nie, właśnie punktem kulminacyjnym w fabule nie będzie zaginięcie brata/siostry, tylko zapewne śmierć któregoś z nich, no i obwinianie się protagonisty (mogłem/łam zrobić coś więcej). Pewnie brat/siostra poświęci się dla dobra reszty czy coś w ten deseń.
Myślę, że będzie jeszcze prościej. Jeśli wybierzemy brata, to siostra będzie tą złą i vice versa. Niestety. „Wiedźmińskich” zwrotów akcji się nie spodziewam… Choć chciałbym się mylić.| Niemniej i tak kocham tą serię 🙂
Nie przepadam za tą Asari od chwili, kiedy zobaczyłem ją na grafikach promujących. Miałem nadzieję, że w grze jej nie będzie. Nie chciałbym pozbywać się kompana tylko dlatego, że drażni mnie jego aparycja.
@kadash3 Nie jesteś sam, bądź spokojny. Mnie też irytuje jej iście Shrekowa . Niestety Bioware nie potrafi już modelować kobiecych twarzy na jakie można bez przysłowiowego wkurwu patrzeć (patrz: Inkwizycja).
„Mor da” jest ocenzurowana, ale „wkurwu” już nie? |Sasuga CD-Action.
Co do kobiecych facjat w nowych grach BioWare |Miałem ten sam problem początkowo w DA:I|Szczególnie irytował mnie jakos wygląd Sery. Ale pograłem, przyzwyczaiłem sie do postaci i teraz po czasie stwierdzam, ze moze nie są one wizualnie najpiękniejsze, ale charakterem nadrabiają to z nawiązką|A co do teoretycznego romansu miedzy Ryderami… Cóż, Jaime Lannister wprowadził nowe trendy xD |A BioWare lubi sie inspirować Grą o Tron|Pewnie będą mieli jeszcze jednego, młodszego brata, ktory zabije im ojca
Oj do postaci żeńskich bym się nie czepiał. Ciężko w grach stworzyć przyzwoitą postać kobiecą która nie jest protagonistą. To nie tylko problem gier BioWare. Mnie najgorzej bolało to w Mount&Blade Warband gdzie kobiety są po prostu ohydne a ich zabijanie dawało dziwną satysfakcję xD
nie wiem jak nie którzy ale mi jest obojętnie czy będę grał kobietą czy mężczyzną ale mają wybór zacznę grę jak żeńską Ryder a potem męską postacią a najważniejsze żeby gra była dobra a nie jak wykastrowana inkwizycja.
Ciekawe czy będzie wątek romansowy – brata z siostrą 🙂 No co, w końcu to Bioware. Może w końcu jakieś nowym wprowadzą. A tak serio – jakoś mnie ten ostatni gameplay rozczarował.