Remake Resident Evil 4 miał się zaczynać inaczej. Capcom wyciął rozdział z udziałem Ashley
W marcu miną trzy lata, odkąd na rynek trafiła odświeżona wersja Resident Evil 4. Remake został entuzjastycznie przyjęty i był dla Capcomu kolejnym sukcesem po analogicznym odmłodzeniu drugiej odsłony serii, okazuje się jednak, że wycięto z niego istotny fragment. Nową wersję klasycznego survival horroru miał bowiem otwierać stworzony specjalnie na jej potrzeby prolog z udziałem Ashley Graham.
Dowiadujemy się o tym teraz dzięki modderowi Michaelowi Kempowi, znanemu też jako Thekempy, któremu udało się wygrzebać porzucony fragment z plików gry. Co jednak ciekawe, urywki z tego rozdziału mogliśmy zobaczyć w trailerach poprzedzających premierę tytułu. Rzecz miała się rozgrywać nocą w lesie, gdzie Ashley przypadkiem byłaby świadkiem rytuału odprawianego przez Los Illuminados.
W plikach gry pozostało kilka miejsc na oskryptowane wydarzenia, które miałyby miejsce w tym rozdziale. Nie jestem w stanie przywrócić ich pełnej funkcjonalności, ale mogę opowiedzieć, jak zostały opisane. Jeden na przykład miał służyć do wczytywania Ganado, który chodziłby w kółko, a Ashley musiałaby się prześlizgnąć obok niego.
Na szczęście opisy tego, co odnalazł Thekempy, to nie wszystko, co mamy do dyspozycji. Modder udostępnił bowiem całe wideo z odtworzeniem swoich znalezisk:
Nie jest to może nic, co zmieniałoby wydźwięk remake’u Resident Evil 4, ale to całkiem interesująca ciekawostka. Korzystając z okazji przypominam, że obecnie czekamy na kolejną pełnowymiarową odsłonę cyklu. Resident Evil Requiem trafi na rynek już 26 lutego.
Czytaj dalej
-
Resident Evil Requiem z nowym trailerem ukazującym ciekawe lokacje. Zwiastun Nvidii przedstawił też niezwykłą jakość technologiczną gry
-
Coraz więcej dowodów na port Monster Hunter Wilds na Switcha 2. Dataminerzy znaleźli dane o wydajności gry na sprzęcie Nintendo
-
2Czas na świeżą krew w Resident Evil – Leon niedługo musi udać się na zasłużoną emeryturę
-
1Resident Evil na Game Boyu Color? Anulowany port właśnie się pojawił i jest grywalny od początku do końca

Uwielbiam klasyczne Residenty, ale czwórka akurat nigdy mi nie siadła. Ani na PS2, ani teraz jako remake. Patola jakaś zamiast zombie. 🤦
Tak samo ta najnowsza odsłona z jakimiś wilkołakami mi nie leży i cieszę się, że wracaj do klasycznych odsłon w kolejnej części.
Dlaczego nie można edytować tekstu?
Dlaczego nie ma powiadomień?
Dlaczego zakładka profil jest tak uboga?
Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi.
Bardzo dobrze, że to wycieli, mogli wszystkie epizody Ashley wyciąć, bo tylko denerwały tak w 2005 roku w oryginale jak i dzisiaj w remake.
Leon i akcja! To wystarczy, nie jakieś psuje fajnego gameplayu.
Niestety RE 9 zapowiada się też na popsuty Julką uciekającą przed mamą.