„Godzilla Minus Zero” ma datę premiery. Oficjalny plakat sugeruje powrót kultowego potwora

„Godzilla Minus Zero” ma datę premiery. Oficjalny plakat sugeruje powrót kultowego potwora
Avatar photo
Agnieszka "AgaMich" Michalska
Czy sequel okaże się równie udaną produkcją?

W listopadzie ubiegłego roku oficjalnie potwierdzono powstanie kontynuacji filmu „Godzilla Minus One”. Choć wcześniej studio Toho ostrożnie podchodziło do kwestii sequela, ogromny sukces tej produkcji sprawił, że ten legendarny potwór powróci w kolejnym rozdziale.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Kontynuacja została zatytułowana „Godzilla Minus Zero” i pojawi się jeszcze w tym roku. Japońska premiera odbędzie się 3 listopada 2026 roku, a amerykańscy widzowie zobaczą ten obraz 6 listopada. Bardzo możliwe, że w zbliżonym terminie trafi on również na polskie ekrany. Co ciekawe, data 3 listopada wcale nie jest przypadkowa – to właśnie tego dnia w 1954 roku słynny potwór po raz pierwszy trafił na duży ekran.

Wraz z ogłoszeniem daty premiery zaprezentowano również oficjalny plakat. Fani zaczęli już doszukiwać się w nim wskazówek dotyczących tego, z czym zmierzy się Godzilla. Najpopularniejsza teoria głosi, że w produkcji pojawi się Hedora, znany jako Smogowy Potwór, który żywi się toksycznymi odpadami oraz zanieczyszczonym powietrzem.

Co wiadomo o nowym filmie? Niewiele, poza tym, że ostatnie komentarze Yamazakiego potwierdzają, iż będzie on bezpośrednią kontynuacją. Powrócą główni bohaterowie, a ich wątki zostaną rozwinięte. Projekt ten jest jednak realizowany ze znacznie większym nakładem finansowym, a zdjęcia powstają nie tylko w Japonii, lecz także w Nowej Zelandii i Norwegii.

Na koniec przypomnę, że „Godzilla Minus One” zarobiła 113,6 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie poniżej 10 milionów dolarów. Film zebrał fenomenalne recenzje i został uznany za jedną z najlepszych produkcji ostatnich lat, zachwycając takich twórców jak James Gunn, Guillermo del Toro, Steven Spielberg czy Christopher Nolan. Co więcej, zdobył Oscara za najlepsze efekty specjalne, co było pierwszym takim wyróżnieniem dla japońskiego filmu w tej kategorii.

Skomentuj