Resident Evil Requiem już za chwilę na nowych materiałach. Capcom zaprasza na specjalny pokaz
Za chwilę miną dwa tygodnie, odkąd rozpoczął się 2026 rok, a to oznacza, że jesteśmy coraz bliżej premiery nowego Resident Evila. To jedna z pierwszych pośród najważniejszych premier nadchodzących miesięcy, a Capcom nie szczędzi nam informacji na jej temat. Nie dalej jak tydzień temu widzieliśmy nowy materiał z Requiem dzięki Nvidii, a już za chwilę dostaniemy kolejny.
Japońska korporacja zapowiedziała bowiem właśnie specjalny pokaz związany z nadchodzącą premierą Resident Evil Requiem, który odbędzie się już w najbliższy czwartek, 15 stycznia, o godz. 23.00 naszego czasu. Całość ma potrwać około 12 minut.
W tak krótkim czasie raczej nie ma co liczyć na nie wiadomo jakie cuda, jeśli więc chcielibyście więcej niespodzianek ze strony Capcomu niż kolejne szczegóły dotyczące nowej odsłony serii Resident Evil, najprawdopodobniej tym razem obejdziecie się smakiem. No chyba że Japończycy zaskoczą wszystkich i nagle potwierdzą remake Code: Veronica, na który wszyscy czekamy od lat. To chyba jednak za bardzo odwróciłoby uwagę od Requiem.
Przypominam, że Resident Evil Requiem trafi na rynek już 27 lutego w wersjach na PC, PS5, Xboksy Series X/S oraz Nintendo Switcha 2.
Czytaj dalej
-
Resident Evil Requiem z nowym trailerem ukazującym ciekawe lokacje. Zwiastun Nvidii przedstawił też niezwykłą jakość technologiczną gry
-
Coraz więcej dowodów na port Monster Hunter Wilds na Switcha 2. Dataminerzy znaleźli dane o wydajności gry na sprzęcie Nintendo
-
3Remake Resident Evil 4 miał się zaczynać inaczej. Capcom wyciął rozdział z udziałem Ashley
-
3Czas na świeżą krew w Resident Evil – Leon niedługo musi udać się na zasłużoną emeryturę

Może demo w końcu się pojawi
Gdzieś czytałem, że nie dadzą dema, bo szkoda im czasu i zasobów żeby go robić.
Z jednej strony szacun, z drugiej ciężko bez demka wyrobić sobie opinię, bo nie zliczę ile razy przejechałem się na oglądaniu gameplayów i późniejszym zakupie gry na tej podstawie.
Też trochę liczę, że z tym demem to podobna ściema jak z Leonem i jednak tradycja pozostanie zachowana, ale na razie się nie nastawiajmy na zbyt wiele 😉