To nie film był zły, to my go nie zrozumieliśmy? Szefowie Warner Bros. wciąż bronią „Jokera 2”

To nie film był zły, to my go nie zrozumieliśmy? Szefowie Warner Bros. wciąż bronią „Jokera 2”
Avatar photo
Agnieszka "AgaMich" Michalska
Studio nie zamierza przepraszać za drugą część przygód Arthura Flecka.

Myśleliście, że „Joker: Folie à Deux” to spektakularna klapa? Cóż, widowisko wygenerowało tylko starty finansowe na poziomie 150 milionów dolarów, a sami widzowie nie kryli rozczarowania wizją Todda Phillipsa (w serwisie Rotten Tomatoes produkcja otrzymała status „zgniłego pomidora”). Jednak szefowie Warner Bros. mają na ten temat inne zdanie. Uważają, że „Joker 2” był po prostu zbyt mądry dla widzów.

CD-Action Switch magazyn banner

W rozmowie z The Wrap Abdy stwierdził, że naprawdę podobał mu się ten film. Natomiast De Luca określił go niezrozumiałym dziełem:

To było bardzo rewizjonistyczne podejście. I możliwe, że było ono zbyt rewizjonistyczne dla globalnej mainstreamowej widowni, ale uważam, że Todd (Phillips) i jego partner od scenariusza Scott (Silver) zrobili coś, czego większość twórców sequeli nie robi – zdecydowali się nie powtarzać. Bardzo ich doceniam za to, że nie powielili schematu, ale po prostu okazało się, że ta wizja nie trafiła do widzów.

„Joker: Folie à Deux”, po spektakularnym sukcesie poprzedniej części, stał się jedną z najbardziej wyczekiwanych premier 2024 roku. W tytułowej roli powrócił Joaquin Phoenix, laureat Oscara za kreację Arthura Flecka, a na planie towarzyszyła mu Lady Gaga. Choć wydawało się, że to gotowy przepis na kolejny triumf, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te oczekiwania.

Pierwszy „Joker” w 2019 roku zainkasował w kinach 1,1 miliarda dolarów i zdobył dwa Oscary. Z kolei „Folie à Deux” okazało się finansową katastrofą – produkcja zebrała na całym świecie zaledwie 207 milionów dolarów przy budżecie rzędu 200 milionów. Właśnie dlatego debiutancki obraz wciąż jest wychwalany, podczas gdy druga odsłona powoli odchodzi w zapomnienie.

Mieliście już okazję obejrzeć oba tytuły? Jeżeli nie, to obie produkcje dostępne są na platformie HBO Max.

3 odpowiedzi do “To nie film był zły, to my go nie zrozumieliśmy? Szefowie Warner Bros. wciąż bronią „Jokera 2””

  1. Jedynka super i nie chce sobie psuć odbioru oglądając dwójkę, która to pretenduje do musicalu, których szczerze nienawidzę.

  2. Mam totalnie odmienne zdanie. Uważam, że druga część, może nie była tak dobra jak pierwsza, ale to nadal kawał dobrego kina. Mam wrażenie, że ludziom po prostu nie przypadła idea musicalu.

    • Uważam podobnie. Wadą filmu jest jednak to, że stąpa po własnych śladach, powtarza się w wielu scenach (także muzycznych), przez co jest niepotrzebnie rozwleczony. Gdyby nie to, odbiór mógłby być lepszy, całość bardziej zwarta i dynamiczna. No ale możemy sobie gdybać. Mi się film podobał przede wszystkim na gruncie pomysłu: musicalowa forma plus finałowy zwrot akcji, który robi wszystkich widzów w balona. Iście Jokerowe zagranie, po którym tylko kiwnąłem głową z uznaniem. I jeśli taki rewizjonizm mieli na myśli producenci, to moim zdaniem mieli rację, że spora część widzów mogła nie zrozumieć filmu.

Skomentuj