Znany dziennikarz wątpi w premierę PlayStation 6 w 2027 roku. „Jeszcze droższa konsola w tym momencie? Kto tego chce?”

Znany dziennikarz wątpi w premierę PlayStation 6 w 2027 roku. „Jeszcze droższa konsola w tym momencie? Kto tego chce?”
Jason Schreier sądzi, że mało kto zdecydowałby się na zakup PlayStation 6 w 2027 roku przez przewidywaną przez niego wysoką cenę sprzętu.

Obecna generacja konsol ma się bliżej swojego końca niż początku, stąd wiele osób próbuje przewidzieć, kiedy otrzymamy nowy sprzęt m.in. ze stajni „niebieskich”. Niektórzy twierdzą, że może to nastąpić już w przyszłym roku – choćby dlatego, że wtedy planowany jest debiut podzespołów, które mają znaleźć się w PlayStation 6. Inni zaś uważają taki scenariusz za mniej prawdopodobny i celują w 2028 rok lub dalej, jak przykładowo robi to były szef PlayStation. Do tej dyskusji dołączył właśnie Jason Schreier, znany dziennikarz growy obecnie związany z Bloombergierm, i bliżej mu do tego drugiego obozu.

CD-Action Switch magazyn banner

Schreier udzielił niedawno wywiadu na kanale Xbox Expansion Pass, gdzie podejmowano tematy związane m.in. z GTA 6 (wspominał choćby na łamach innego podcastu, że według jego źródeł GTA nie jest jeszcze w pełni ukończone), a także konsolami, w tym tymi mającymi ukazać się w przyszłości.

Ich wątek rozpoczął się od przypomnienia Luke’a Lohra, prowadzącego wywiad, że koszta urządzeń do grania rosną, tak samo jak gier czy abonamentów z nimi związanych (widzieliśmy to już przynajmniej dwukrotnie na przykładzie Xboksa, przy czym Sony również zwiększało pułapy cenowe PlayStation Plusa). Schreier dodał do tego wątek drastycznie rosnących cen podzespołów komputerowych (o czym pisał u nas krigor), a na pytanie o okres premiery nowych konsol stwierdził, że nie możemy oczekiwać takowej od „niebieskich” w następnym roku.

Dla mnie szalone byłoby, gdyby Sony wydało PlayStation 6 [w 2027 roku – dop. red.], kiedy ma się poczucie, że era PlayStation 5 dopiero się rozpoczęła, ale kto wie? Tym bardziej, jeśli musisz wypuścić je w wyższej cenie, a już teraz widzimy rosnące koszta konsol. Koncept jeszcze droższego PlayStation tego typu w tym momencie? Kto tego chce? Oprócz może miliona lub więcej entuzjastów technologicznych, którzy kupią wszystko, co te firmy stworzą.

Rzecz jasna są to wyłącznie spekulacje, niemniej bazujące na faktach, takich jak choćby wspomnianym procesie drożenia podzespołów komputerowych. Notabene z tego samego powodu Valve wciąż nie podało ceny swojego Steam Machine, choć sprzęten ten ma zadebiutować w najbliższych miesiącach.

Skomentuj