Weteran BioWare’u chwali studio za skupienie się w 100% na Mass Effekcie 5. „To wyjdzie im na dobre”

Weteran BioWare’u chwali studio za skupienie się w 100% na Mass Effekcie 5. „To wyjdzie im na dobre”
Mark Darrah skomentował obecny stan BioWare’u.

Ostatnie lata nie są dla BioWare’u zbyt miłe. Dragon Age: The Veilguard z 2024 roku spotkał się z mieszanymi opiniami ze strony społeczności, która krytykowała go przede wszystkim za płytkie elementy erpegowe mające przecież stanowić serce rozgrywki. Nie zachwyciła również sprzedaż gry, bowiem po premierze tytułu ze studiem pożegnała się część scenarzystów i producentów pracujących przy Veilguardzie.

Problemy BioWare’u ciągną się jednak już od dłuższego czasu. Warto tu przypomnieć nieszczęsnego Anthema, który miał być spektakularną grą-usługą przypominającą stylistycznie hitowego Mass Effecta, a  okazał się być całkowitą porażką. Produkcję podtrzymywano przy życiu przez kilka lat, jednak w zeszłym roku EA ogłosiło, że wyłączy serwery gry. Ostateczny zgon tytułu nastąpił w zeszłym tygodniu i tym samym dołączył do smutnego grona gier, w które nie da się już zagrać. Niedługo po tym wydarzeniu Mark Darrah, wieloletni producent wykonawczy w studiu BioWare ,opublikował przepastną analizę porażki produkcji, nad którą sam pracował. Developer wystąpił również w podcaście na kanale Destin, gdzie wypowiedział się o obecnym stanie BioWare’u.

Branżowy weteran rozmawiał z YouTuberem przede wszystkim na temat upadku Anthema, jednak rozmowa nie mogła się na tym zakończyć. Poruszono zatem wątek przyszłości BioWare’u i wewnętrznych problemów studia, które przyczyniły się do jego obecnego stanu.

Między premierą Dragon Age: The Veilguard, a Mass Effecta 5 minie naprawdę sporo czasu. BioWare to teraz studio, które całe jest skupione na jednym projekcie, co oczywiście generuje pewne problemy, ale są to zgoła inne bolączki niż to, z czym musiało mierzyć się przez ostatnie lata, powiedzmy do 2022 roku. Mam tu na myśli kilka projektów, które musiały walczyć o zasoby i uwagę deweloperów, często przeszkadzając sobie nawzajem. Z tego co wiem, teraz 100% pracowników działa przy Mass Effekcie. To wyjdzie im na dobre.

Wciąż nie wiemy nic na temat kolejnej odsłony Mass Effecta, poza faktem, że w ogóle powstaje. Fani uniwersum powinni być jednak uradowani faktem, że tworzony jest także serial osadzony w świecie gry, który ma przedstawić nam całkiem nową historię. 

Skomentuj