Roadmapa ARC Raiders opublikowana. Nowa lokacja, wrogowie i ograniczone czasowo wydarzenia

Roadmapa ARC Raiders opublikowana. Nowa lokacja, wrogowie i ograniczone czasowo wydarzenia
W pierwszych miesiącach 2026 łupieżcy będą mieli pełne ręce roboty.

ARC Raiders się nie zatrzymuje i pozostaje bardzo rzadko spotykanym przypadkiem gry-usługi z obiecującą przyszłością. Część swojej magii zawdzięcza Helldivers 2, czyli drugiej, podobnej produkcji rozwijanej od kilku lat, ale ostateczny kształt zyskało dzięki trafnym pomysłom samego Embark Studios. Gry-usługi pozbawione nowości szybko umierają, więc czy developerom wystarczy pomysłów na popremierową rozbudowę?

I tak i nie. Nie, bo jeśli spodziewacie się fundamentalnych zmian i ogromnych partii nowych treści, to będziecie rozczarowani. Tak, bo Embark podzieliło się właśnie mapą rozwoju ARC Raiders, w której znajdziemy rozsądny plan na najbliższe miesiące. Całe wydarzenie nazwane Escalation dzieli się 4 mniejsze: Headwinds, Shrouded Sky, Flashpoint oraz Riven Tides. Całość rozplanowano na najbliższe miesiące i Escalation zakończy się w kwietniu. Jeszcze w styczniu otrzymamy pierwszą, dość skromną partię nowości. Przede wszystkim gracze powyżej 40 poziomu dostaną nowe opcje matchmakingu, co powinno wprowadzić nieco porządku na serwerach. Pojawi się też nowy projekt do ukończenia, co w praktyce oznacza zapewne grindowanie konkretnych przedmiotów. Na deser wraz z Headwinds pojawi się coś, co nazwano „nowym stanem mapy” – prawdopodobnie chodzi tutaj o toksyczne bagno, które pojawi się na jednej z istniejących lokacji. W kolejnych tygodniach warunki pogodowe w lokacjach będą się zmieniać, co dość wyraźnie zaakcentowali w opisie roadmapy.

CD-Action 1/26

Podobne nowości zobaczymy na kolejnych etapach Escalation. W lutym oprócz tego pojawi się nowa paczka z przedmiotami kosmetycznymi i otworzy okno na wyruszenie na ekspedycję. Interesująco brzmi „nowe zagrożenie ze strony ARC”, jednak developerzy nie doprecyzowali, czy chodzi o dodanie nowej maszyny, czy jakieś zmiany w już istniejących.

Najbardziej interesująco zapowiada się kwiecień, ponieważ pojawi się nowa mapa – podobno jedna z wielu, jakie trafią w tym roku do ARC Raiders. Jeśli artworki w tle poszczególnych wydarzeń są wskazówkami, to tym razem trafimy na jakąś „plażową” lokację. Wraz z nią do gry zawita nowa, duża maszyna.

Wiele komentarzy jest jednoznacznie negatywnych. Gracze punktują to, że jedna nowa mapa na 4 miesiące to zdecydowanie za mało. Tylko czy na pewno tak jest? Mówimy przecież o nieustannie rozwijanej grze. Zbieranie opinii i analiza zachowań graczy trochę potrwa, co ostatecznie przełoży się na odpowiednią reakcję ze strony studia – przynajmniej tak to powinno działać.

ARC Raiders niewątpliwie czekają wzloty i upadki, ale spokojny, miarowy rozwój sugeruje, że na razie produkcja nie zaliczy gwałtownego odpływu graczy.

Nowe maszyny ARC

Na koniec zostawiam bonusowego mini-newsa, tudzież ciekawostkę związaną z zagrożeniami ze strony maszyn. ARC Raiders zabiera nas do świata opanowanego przez małe, duże, okrągłe, bardziej podłużne i kuliste roboty. Spotkamy tylko kilka rodzajów takich przeciwników, co naturalnie uruchomiło kreatywność społeczności, podrzucającej nowe pomysły na to, jakie nowe rodzaje wrogów mogłyby trafić w przyszłości do gry. Jednym z najciekawszych i przy okazji pasujących do formatu ryzykownych wypadów na powierzchnię jest Parrot, czyli w zasadzie lokalna wersja mimiców z Dark Souls.

Skomentuj