„Frankenstein” otrzyma wersję rozszerzoną. Guillermo del Toro pokaże „wszystkie szwy” swojego dzieła
„Frankenstein” Guillermo del Toro zadebiutował na platformie Netflix w październiku ubiegłego roku i spotkał się z ciepłym przyjęciem – na Rotten Tomatoes krytycy ocenili go na 85%, a widzowie aż na 94%. Do tego produkcja otrzymała niedawno dziewięć nominacji do Oscarów, w tym za najlepszy film, aktora drugoplanowego (dla Jacoba Elordiego) czy najlepszy scenariusz adaptowany.

Okazuje się, że to jeszcze nie koniec historii Victora Frankensteina i jego potwora. Jak podaje serwis World of Reel, powstaje rozszerzona wersja dzieła Guillermo del Toro. Twórca podczas trwającego właśnie festiwalu Sundance potwierdził, że przygotowuje dłuższą edycję „Frankensteina”, która będzie znacznie bardziej rozbudowana niż ta znana z kin czy Netfliksa.
Edycja rozszerzona, którą del Toro nazywał wersją „ze wszystkimi szwami” (ang. all the stitches cut), skierowana jest do fanów, którzy pragną zobaczyć wizję twórcy w pełnej okazałości.
Obecna wersja „Frankensteina” trwa około 150 minut (2,5 godziny). Wiadomo o co najmniej jednej usuniętej scenie – to siedmiominutowa sekwencja, którą del Toro wyciął za radą Jamesa Camerona, a w ostatnich miesiącach reżyser wspominał jeszcze o kilku innych. Nie będzie więc wielkim zaskoczeniem, gdy ostateczna wersja „ze wszystkimi szwami” będzie trwać co najmniej trzy godziny.
Nie ma jeszcze oficjalnych informacji o dacie premiery ani o tym, czy trafi ona na wspomnianą platformę, czy może wyłącznie na wydania Blu-ray i DVD.
Film „Frankenstein” powstał na podstawie klasycznej powieści Mary Shelley. Opowiada o Victorze Frankensteinie – genialnym, lecz egocentrycznym naukowcu, który w ramach makabrycznego eksperymentu postanawia powołać do życia istotę ludzką. Szybko okazuje się jednak, że ten czyn przyniesie tragiczne skutki zarówno dla twórcy, jak i jego dzieła.
