Z Hawkins do Akademii Nevermore. Serialowa Joyce w obsadzie 3. sezonu „Wednesday”

Z Hawkins do Akademii Nevermore. Serialowa Joyce w obsadzie 3. sezonu „Wednesday”
Winona Ryder ponownie połączy siły z Timem Burtonem i Jenną Ortegą.

Po sukcesie filmu „Beetlejuice Beetlejuice”, w którym Winona Ryder i Jenna Ortega zagrały matkę i córkę, aktorki ponownie spotkają się na planie. Netflix oficjalnie ogłosił, że Ryder dołączyła do obsady 3. sezonu serialu „Wednesday”. Aktorka wcieli się w postać imieniem Tabitha i ma być to rola gościnna, ale w wielu odcinkach. Więcej szczegółów poznamy już „wkrótce”. 

Dla aktorki, która przez dekadę wcielała się w Joyce Byers w „Stranger Things”, jest to błyskawiczny powrót do współpracy z Netfliksem po zakończeniu przygody w Hawkins. Poza tym Ryder wielokrotnie pracowała również u boku Tima Burtona, chociażby w takich filmach jak obie części „Soku z żuka”, „Edward Nożycoręki” czy „Frankenweenie”.

Jestem ogromnie szczęśliwy, że Winona do nas dołączyła – ona idealnie pasuje do tego świata. To moja bliska przyjaciółka. Zawsze czuję się szczęściarzem, kiedy mogę z nią pracować. – Tim Burton

Poza Ryder w drugim sezonie zobaczymy również Evę Green w roli ciotki Ophelii Frump, siostry Morticii Addams. Zobaczcie filmik z zapowiedzią całej obsady:

To jednak nie koniec przetasowań obsadowych. W nachodzącym sezonie zabraknie Bruno Yusona. Odejście grającego go Noaha B. Taylora było do przewidzenia, biorąc pod uwagę wyjazd jego bohatera w ostatnim odcinku. Prawdziwym zaskoczeniem dla fanów Netfliksa może być jednak rozszerzenie roli Joanny Lumley – aktorka wcielająca się w babcię głównej bohaterki awansowała do głównej obsady.

Zdjęcia do nowych odcinków już trwają, a premiera trzeciego sezonu najprawdopodobniej odbędzie się latem 2027 roku (nie jest to jednak potwierdzona informacja).

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Na koniec przypomnę jeszcze, że w przygotowaniu jest spin-off serialu „Wednesday”, który skupi się na przygodach wujka Festera. W rolę tę wciela się Fred Armisen.

Skomentuj