Twórcy God of War podobno pracują nad spin-offem. Będziecie zdziwieni, kim mamy w nim pokierować
Santa Monica Studio, twórcy God of War, pracują nad czymś nowym (i nie jest to serial) – natomiast obawiam się, że nie wygląda to jeszcze na sequel z Kratosem i Atreusem w rolach głównych. Według usuniętego profilu LinkedIn byłej scenarzystki studia ma chodzić o „nową serię w uniwersum God of War”. Jason Schreier z Bloomberga potwierdził przecieki w wątku na forum ResetEra, a leaker NateTheHate przyprawia to wszystko ociupiną detalu: główną postacią może być Faye, matka Atreusa i nieżyjąca żona Kratosa. Co oni chcą zrobić, MCU?

Poprzednie tytuły z serii były wielkimi hitami – mówimy przecież o dziesiątkach milionów sprzedanych kopii i takiej liczbie nagród, że przeciętny smok mógłby zbudować sobie na nich leże. Po premierze Ragnaroka studio skupiło się na wspieraniu gry, ale plotki o nowym projekcie krążyły już od dawna. W zeszłym roku Schreier wspominał, że Santa Monica nie będzie szła w nowe uniwersum, ale tak mogłoby się nam wydawać. Najwyraźniej coś knuje.

Informacja wyciekła dzięki LinkedInowi. Lauren Signorino, która pracowała w studiu od 2020 do 2025, napisała na swoim profilu, że kształtowała „wizję narracyjną dla nowej serii w uniwersum God of War”. Rozwijała postacie, fabułę i ogólny zarys świata. Profil został jednak szybko usunięty – to akurat było do przewidzenia jak śmierć, podatki i „Kevin sam w domu” na Święta. Ale jednocześnie zadziałał efekt Streisand, bo korporacje nigdy się nie uczą. Gracze podejrzewają, że ten potencjalny spin-off o Faye jest niezapowiedzianą jeszcze grą Cory’ego Barloga.

NateTheHate poszedł krok dalej. Według niego nowa gra będzie bardziej skupiona na akcji, mniej erpegowa, bardziej jak powrót do korzeni. I to właśnie on twierdzi, że protagonistką ma być Faye. Co więcej, tytuł ma zostać zaprezentowany w tym roku, premiera zaś może mieć miejsce w przyszłym. O ile nie będzie opóźnień.
Ciekawy ruch ze strony Sony – mogli pokusić się przecież o kanibalizację głównego sequela (który pewnie wyjdzie gdzieś po 2028 roku). I jeżeli inne doniesienia Schreiera są prawdziwe, to tego powstającego tytułu też nie uświadczymy na pecetach.
