Kingdom Come: Deliverance 2 w coopie? Mod Polaka to umożliwia

Kingdom Come: Deliverance 2 w coopie? Mod Polaka to umożliwia
Choć Kingdom Come: Deliverance 2 nie zostało stworzone z myślą o sieciowej kooperacji, to nie przeszkadza to modderom w tworzeniu własnego multiplayera.

Kingdom Come: Deliverance 2, tak samo jak jego poprzednik, jest przykładem gry przeznaczonej stricte dla pojedynczego gracza, z fabułą obudowaną wokół protagonisty. Nie przeszkadza to jednak graczom zastanawiać się, jak tytuł wyglądałby, gdyby u boku głównego bohatera kroczyła druga postać sterowana przez innego gracza. Wśród milionów nabywców produkcji z pewnością znajdzie się spora grupka chętnych na takie doświadczenie. A w zasadzie już ktoś taki się znalazł, bowiem obecnie tworzona jest modyfikacja wprowadzająca tryb kooperacyjny.

Michał Marczuk, polski modder, pochwalił się jakiś czas temu na Reddicie swoją pracą, pokazując dwóch graczy przemieszczających się po mapie Kingdom Come: Deliverance 2. Nietrudno było wówczas zauważyć, że jest to dość wczesna wersja, bowiem druga osoba w zasadzie teleportowała się zamiast chodzić. Niemniej po zaledwie tygodniu udało mu się osiągnąć zdecydowanie wyższą płynność ruchów postaci.

Jak zdradził Michał, korzysta on z narzędzi modderskich udostępnionych przez twórców Kingdom Come: Deliverance 2, niemniej prawdziwym wyzwaniem okazało się to, czego w nich nie było – możliwości ustanowienia gry sieciowej. Dotychczas pracował nad wszystkim sam, jednak przy ogłoszeniu moda zaprosił do współpracy każdego, kto byłby chętny dołożyć się do projektu, na własnegoDiscorda. Tym samym pozyskał parę rąk do pracy, a poprzez rzeczony kanał komunikacji ogłosił także, że w planach jest implementacja PvP i gry w kości. Inny modder o nicku BIGBOSS243 dodał zaś, że mają też w głowach wizję czegoś na wzór roleplayu z GTA 5. Ponadto w poniższym poście znalazła się informacja o minigrze w postaci wyścigów konnych.

Co więcej, sami możemy przetestować wczesną wersję moda, ponieważ Michał udostępnił pliki z nim związane poprzez GitHuba. Nie ma tu mowy rzecz jasna o niezależnym serwerze, z którym moglibyśmy się połączyć, więc musimy takowy postawić własnoręcznie. Niemniej jeśli przez to przebrniemy (wszelkie instrukcje zostały dołączone przez moddera do rzeczonych plików), to już teraz jesteśmy w stanie wspólnie z drugą osobą przemierzać średniowieczne Czechy, również konno, co pokazano w powyższym nagraniu.

Jak już wspomniałem, projekt jest jeszcze w bardzo wczesnej fazie i sam autor nie jest pewien, czy koniec końców będzie to pełnoprawna kooperacja, czy raczej narzędzie do wspomnianego roleplayu na wzór GTA 5. Wiadomo jednak, że zarówno Michał jak i inni modderzy mają zapał do tego, by dalej grzebać przy modzie i dodawać kolejne nowości, jak wspomniane PvP czy wyścigi konne.

Jak na mody przystało, cieszyć się nimi mogą tylko gracze pecetowi, choć ci konsolowi też otrzymali ostatnio istotną nowość – aktualizację pierwszego Kingdom Come: Deliverance pod PlayStation 5 i Xboksy Series X/S wraz z upragnionymi sześćdziesięcioma klatkami na sekundę. Patch zdaniem Huwera wypada naprawdę solidnie, czy to jeśli chodzi o optymalizację, czy skrócone czasy ładowania gry.

4 odpowiedzi do “Kingdom Come: Deliverance 2 w coopie? Mod Polaka to umożliwia”

  1. Trzymam kciuki, bo samemu mi się nie chce zagłębiać w mroki średniowiecza, ale w towarzystwie, czemuż nie.

    • W tej grze jest tyle relacji z postaciami plus ma się obok psa, z którym można wchodzić w interakcje (wydawanie poleceń, karmienie, głaskanie), nie zapominając o wiernym koniu Siwku, że w żadnym momencie poczułem samotności. Z drugiej strony fajnie, że powstają takie projekty, zawsze to na opcja dodatkowej zabawy.

      • Ja nie lubię gier „mieczowych”. Prędzej czy później wymiękam, nawet Wiedźmina 3 nie skończyłem, chociaż bardzo doceniam. Grając z kumplem miałbym szansę dotrwać 😉 Zwłaszcza, że jest za co docenić tytuł i szkoda mi go pominąć.

      • No to „mieczowości” już nie przeskoczymy, chyba że powstanie mod, który pozwoli Heńkowi biegać z uzi, czy innym kałaszem 🙂

Skomentuj