Godzinę temu

Reżyser „Coś za mną chodzi” wraca do swojego koszmaru. Ruszają zdjęcia do kontynuacji kultowego horroru sprzed 10 lat

Reżyser „Coś za mną chodzi” wraca do swojego koszmaru. Ruszają zdjęcia do kontynuacji kultowego horroru sprzed 10 lat
Klątwa znów się rozprzestrzenia.

„Coś za mną chodzi” ukazał się w 2014 roku i szybko został okrzyknięty jednym z najbardziej intrygujących horrorów ostatnich lat. Za reżyserię odpowiada David Robert Mitchell, który skupił się na powolnym budowaniu napięcia poprzez nieustanne zagrożenie, zamiast opierać się na typowych jumpscare’ach. To zaowocowało dobrym zarobkiem w kinach (23 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym około 1,3 miliona dolarów), ale przede wszystkim znakomitym przyjęciem przez krytyków.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Już w 2023 roku pojawiła się informacja, że „Coś za mną chodzi” doczeka się wyczekiwanego sequela. Wówczas studio NEON potwierdziło, że projekt jest w przygotowaniu oraz że Maika Monroe powróci w głównej roli, a za kamerą ponownie stanie David Robert Mitchell. Zdjęcia do filmu miały ruszyć pod koniec 2024 roku, później przesunięto je na początek 2025 roku i od tamtej pory zapadła cisza w tej sprawie.

Teraz temat ten powrócił, co oznacza, że projekt nie trafił do kosza. Co więcej, podczas niedawnej sesji Q&A Maika Monroe ujawniła, że miała okazję przeczytać już scenariusz sequela, który nazwała „niesamowitym”. Dodała także, że zdjęcia mają rozpocząć się już tego lata. Podobno dopiero niedawno udało się znaleźć finanse na sequel, który powstanie dzięki połączeniu środków europejskich i amerykańskich inwestorów.

Jak podaje serwis World of Reel, sequel ma nosić tytuł „They Follow” i rozgrywać się dziesięć lat po wydarzeniach z „Coś za mną chodzi”. 

Oryginalny film opowiadał o 19-letniej Jay Height, którą po stosunku z nieznanym mężczyzną zaczynają prześladować przerażające wizje i tajemnicza istota. Tylko przeklęta osoba potrafi ją zobaczyć, a jedynym sposobem na odsunięcie zagrożenia jest przekazanie klątwy dalej poprzez kontakt seksualny. Kontynuacja daje Mitchellowi szansę na dalsze zgłębianie tematów przenoszenia chorób drogą płciową i lęków u nastolatków.

Skomentuj