Dragon’s Dogma 2 z dodatkiem fabularnym? Fani sądzą, że odkryli jego poszlaki
Pomimo kontrowersji związanych z mikropłatnościami Dragon’s Dogma 2 rozeszła się w sporym nakładzie. W ciągu dwóch miesięcy od premiery w marcu 2024 roku sprzedano 3 miliony kopii gry, a do listopada 2025 roku liczba ta zwiększyła się do 4 milionów. Fanów gry jest zatem sporo i często pytają twórców o ewentualny dodatek fabularny, skoro „jedynka” takowy dostała. Capcom jednak milczy jak grób, co nie przeszkadza graczom w doszukiwaniu się poszlak wskazujących na jego istnienie.

Na oficjalnych kontach w mediach społecznościowych Dragon’s Dogmy pojawił się post świętujący drugą rocznicę wydania „dwójki” wraz ze specjalnie przygotowaną na tę okazję grafiką. Być może nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że fani serii odkryli kilka interesujących jej elementów. Przede wszystkim chodzi o list leżący na stole napisany w jednym z obecnych w grze języków. Został przetłumaczony przez graczy i przeczytamy w nim, że „potwierdzono doniesienia o gryfach przylatujących z północnej części regionu Organ”.
W samej grze wielokrotnie wspominany jest północny rejon mapy, który nie jest dostępny dla gracza – wewnętrzna encyklopedia pisze o „północnym kontynencie”, opis jednej ze zbroi mówi o Hyperboreanach, ludziach z północy niespotykanych w grze, a jeden z tekstów wyświetlanych w ekranie ładowania tytułu opisuje kontynenty znajdujący się na północy jako „dom dla starożytnego narodu”, z którym kontakt został zerwany ponad sto lat temu (via IGN). Tym samym w oczach fanów powyższy list rysuje się jako wiarygodna wskazówka naprowadzająca na potencjalny dodatek do Dragon’s Dogmy 2.
Nie jest to jedyny element wspomnianego obrazka, na który zwrócili uwagę gracze, bowiem zaciekawiła ich też postać znajdująca się najbardziej z tyłu. Zarówno jej ubiór, jak i fryzura nie są dostępne w grze, a dodatkowo mieni się ona dziwną, niespotykaną wcześniej niebieską poświatą. A idąc zaś tropem analogii z realnego świata, wszystko to kojarzy się z zimnem: daleka północ, elementy futra na ubiorze, a nawet sam niebieski kolor wspomnianej poświaty. Jest też teoria mówiąca o tym, że z liter w widocznych na pełnej grafice z czerwonymi flagami w tle można ułożyć sformułowanie “2nd Arisen”, co miałoby sugerować kolejną postać naznaczoną przez tytułowe smoki, zupełnie jak protagonista.
Istnieje szansa, że Capcom chce wstrzymać się z ogłoszeniem rozszerzenia do czasu zbliżającego się Xbox Partner Preview, co zresztą zgrywałoby się z zapowiedzią kontrolera do Xboksa w motywach związanych z grą. Japończycy nie ogłosili jednak obecności na tym wydarzeniu, a równie dobrze wszystko to, o czym pisałem powyżej, może być zwykłą grą z fanami.
