Godzinę temu
7 Komentarze

Pierwsze efekty nowego przelicznika cen na Steamie. Niektóre gry tańsze nawet o połowę

Pierwsze efekty nowego przelicznika cen na Steamie. Niektóre gry tańsze nawet o połowę
Oby pierwsze nie okazały się jedynymi.

O akcji #PolishOurPrices słyszał w giereczkowie chyba każdy, ale z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że polegała ona na nagłaśnianiu zawyżonych polskich cen gier na Steamie. Wysoko kwota, którą przychodziło zapłacić rodzimemu graczowi, wynikała z nieaktualnych przeliczników walutowych wykorzystywanych przez Valve. O problemie było głośno już od kilku lat, a odpowiednie działania doprowadziły do faktycznej obniżki ceny danego tytułu, jak miało to miejsce w przypadku Starfielda czy ostatniej gry o przygodach Indiany Jonesa. 

Ostatnie dni przyniosły jednak upragnioną przez rodzimych graczy zmianę – Steam w końcu zaktualizował konwersję cen. Przy okazji platforma wprowadziła też możliwość wyboru przez wydawców jednej z trzech metod przeliczania ceny na inne waluty. Nowe funkcje wprowadzone przez Valve już zostały wykorzystane przez jednego z większych wydawców. MicroProse postanowiło bowiem dostosować ceny swoich tytułów do aktualnych przeliczników.

Tytuły studia możemy teraz nabyć po znacznie korzystniejszej cenie, bowiem niektóre z nich stały się tańsze nawet o 50%. Przykładowo Cleared Hot kosztowało wcześniej ponad 63 złote, a teraz przyjdzie nam zapłacić tylko 28 złotych. MicroProse jest pierwszym istotnym wydawcą, który postanowił zadbać o polskiego gracza, co wcale nie jest tak oczywiste, biorąc pod uwagę konstrukcję nowego systemu przeliczania cen.

Wspomniałem wcześniej, że wydawca ma do wyboru jedną z trzech metod konwersji ceny na inne waluty. Pierwsza bierze pod uwagę obecny kurs walut, druga – siłę nabywczą regionu, a trzecia, tzw. konwersja wielozmienna, to ulepszona wersja sposobu wykorzystywanego przez ostatnie lata. To właśnie ona ustawiona jest jako domyślna, jednak stanowi znacznie mniej korzystną alternatywę dla konsumentów względem pozostałych dwóch. 

Wydawcy muszą zatem sami zdecydować się na wybranie alternatywnej metody, jeśli chcą dostosować swoje ceny do nowych standardów. Oby jak najwięcej twórców poszło w ślady MicroProse. 

7 odpowiedzi do “Pierwsze efekty nowego przelicznika cen na Steamie. Niektóre gry tańsze nawet o połowę”

  1. W teorii konwersja wielozmienna powinna być dla nas korzystna, ciekawe więc co to za zmienne i jakie są między nimi relacje, skoro nie jest.

    • Konwersja wielozmienna to po prostu ten sam zawyżony kurs konwersji walut, który był wcześniej, tylko, że pod inną nazwą, żeby już Polacy nie narzekali, że mają za drogo xD

  2. Nachapali się i teraz wielce jest fajnie.
    Ich ceny to jakiś istny kretynizm, za coś, co nawet nie jest twoje.
    Niech bujają jaja. I tak będę kupował na stronach z kluczami, a tam tylko jakieś naprawdę solidne przeceny. I to też z ekipą. Ekhem. Rodziną. 🤣

    • Ale przecież pisałeś, że inteligentni ludzie to ściągają z zatoki. Będziesz płacił za klucze do czegoś co „nawet nie jest Twoje”?

  3. W sumie czekam na Better Than Dead od tego wydawcy, więc taki mały plusik dodatni…

  4. O, MicroProse ma spoko gierki, więc dobra zmiana : )

Skomentuj