Thick as Thieves ma nowy zwiastun i datę premiery. Następca Thiefa pozwoli nam wkroczyć w cień już wkrótce
Po ponad dwóch latach od pierwszej prezentacji na The Game Awards 2024, Warren Spector i Paul Neurath są gotowi do pokazania światu swojej nowej gry w całej okazałości.
Thick as Thieves miało być wieloosobowym immersive simem, ale niedawno developerzy poinformowali o porzuceniu tego kierunku i uczynieniu z gry produkcji singlowej z opcjonalną kooperacją dwóch graczy. To pozwala mieć nadzieję na bardziej skondensowaną i lepiej przemyślaną propozycję od legend branży, które dały nam m.in. Ultimę Underworld czy Thiefa. Thick as Thieves czerpie pełnymi garściami z dziedzictwa tej drugiej produkcji. Jako złodziej w szkockim mieście Kilcairn doskonalimy swoje umiejętności i gromadzimy łupy, wykorzystując zarówno spryt, jak i szereg pomocnych gadżetów. Ton rozgrywki nie jest tak poważny, jak dziadka Thiefa, ale tamten pociąg już dawno odjechał. Ten natomiast niedługo przyjedzie. Najpierw rzućcie okiem na zwiastun:
Spodziewaliśmy się zapowiedzi testów lub dłuższego gameplayu, a dostaliśmy coś o wiele lepszego – datę premiery. Thick as Thieves ukaże się już 20 maja na Steamie.

Zanim oddacie się oczekiwaniu lub przeliczaniu kasy na jak najszybszy zakup, przypominam o tym, że kierowane przez Spectora i Neuratha OtherSide Entertainment nie ma najlepszej opinii. Developerzy może i są legendami tej branży, ale ich pierwsza produkcja pod takim szyldem okazała się fatalna. Underworld Ascendant niewiele miał wspólnego z obietnicami i został przyjęty bardzo źle. Gra sprawiała wrażenie wydanej o wiele za wcześnie oraz z braku pomysłu lub chęci rozwoju zwyczajnie porzuconej. Następnie firma zajęła się System Shockiem 3 ostatecznie marka trafiła w ręce Tencentu.
Na tym na razie kończą się dokonania OtherSide Entertainment i chociaż Thick as Thieves w wersji singlowej wygląda interesująco, to chyba rozsądnie będzie poczekać na premierę, bo dopiero ona zweryfikuje obietnice.
Nie jestem zachwycony. Wygląda jak Dishonored dla ubogich.
Oj tak, wygląda bardzo źle i bardzo biednie.
W ogóle to nie wygląda dobrze. Multi w Thiefie było kiedyś próbowane, nazywało się Thievery i było modem do UT99. I było znakomite, mimo poważnych wad wynikających z zastosowanego silnika. Multi działało tam tak, że gracze wcielali się w strażników oraz w złodziei. To była w dużej części zręcznościówka że słabą imersją, ale i tak przebijało Thi4f. Tylko była projektowana pod multi, z założeniem, że można trenować samemu, ale balans się wtedy rozjeżdżał.
Kolejne rozwiązanie multi w skradance to Deathloop, który jest kolorowy, ale stylizowany na wygląd realistyczny, a nie od razu bajkowy. I w DL multiplayer to były inwazje. I tutaj jak nie ma inwazji to jest za prosto, a i tak balans jest nierówny jak jest.
Nie wyobrażam sobie skradanki, która radzi sobie zarówno jako Coop jak i Single.
Czystej składanki rzeczywiście ciężko, ale np Ghost Recon Wildlands ma sporo skradania w gameplayu i sprawdza się to zarówno w singlu, jak i w co-opie. Inna sprawa, że w razie wykrycia zaczyna się rozwałka i sprawa nie jest stracona, czasem można też po prostu nawiać.