Rust 2 powstaje? Na Steamie pojawiła się podstrona kontynuacji popularnego survivalu
Rust istnieje już od 13 lat i wbrew temu, co zazwyczaj obserwujemy w przypadku wspieranych przez lata gier, cieszy się niesłabnącą, a nawet rosnącą popularnością. Regularnie zagląda do niego ponad 100 tysięcy graczy dziennie na Steamie i ten stan utrzymuje się od około 5 lat.
Rust to trochę survival w survivalu i specyficzna produkcja, którą równie łatwo pokochać, co znienawidzić. Absolutnie wszystko chce nas zabić. O utratę całego, często długo zbieranego dobytku często łatwiej niż w soulsach, a już na samym początku czeka nas wspinaczka na solidny pagórek nauki tego, jak w tym surowym świecie utrzymać się na powierzchni. Mimo że produkcja ma już swoje lata i to widać, można zadawać sobie pytania o jej przyszłość – bo czy warto zmieniać formułę, która najwyraźniej starzeje się jak dobre wino? Wygląda na to, że tak. Może. Albo wcale nie. Trochę. Chyba. Już tłumaczę.

Na Reddicie pojawił się zrzut ekranu z podstrony sklepu zdradzającej, że istnieje Rust 2. Oczywiście screenshot został opublikowany przez dopiero co założone konto-krzak, toteż jego wiarygodność została natychmiast podana w wątpliwość. I nie pisałbym o tym, gdyby nie reakcja developerów, a właściwie samego Alistair McFarlane’a, COO Facepuncha odpowiedzialnego właśnie za Rusta, który zaledwie 5 minut po udostępnieniu rzeczonego zrzutu ekranu zaczął udzielać się w tym wątku, dając sprzeczne informacje i sugerując, że niekoniecznie jest to oszustwo.
Kiedy wejdziemy na SteamDB, to oczywiście znajdziemy tam ostrzeżenie o oznaczeniu aplikacji jako potencjalnie szkodliwej, mogącej podszywać się pod inny produkt. Prawdopodobnie więc mamy do czynienia z niewybrednym żartem, ale z drugiej strony może to być początek bardzo dziwacznej kampanii reklamowej prawdziwego Rusta 2.
Nie ma żadnych informacji ani przecieków jasno wskazujących na to, że gra faktycznie istnieje. Jedyny przypadek, w którym wypłynął tema kontynuacji popularnego survivalu, to afera z aktualizacją warunków korzystania z silnika Unity. Zatrudniony w Facepunch Garry Newman (ten od Garry’s Moda) w bardzo niewybredny sposób skomentował nowy cennik i zadeklarował, że Rust 2 na pewno nie będzie korzystał z tego silnika.
Możliwe więc, że gra faktycznie istnieje. Próba przerzucenia tak ogromnej bazy graczy do sequela wydaje się zadaniem wyjątkowo karkołomnym. Byłby to chyba pierwszy przypadek w tej branży, gdyby przy tak dużym zainteresowaniu pierwowzorem Facepunch rzeczywiście się na to porwało.
