„Mortal Kombat 2” dzieli krytyków przed premierą. Jest lepiej niż w „jedynce”, ale to wciąż tylko spektakl dla fanów

„Mortal Kombat 2” dzieli krytyków przed premierą. Jest lepiej niż w „jedynce”, ale to wciąż tylko spektakl dla fanów
Można się jednak nastawić na brutalne fatality.

Embargo na recenzje filmu „Mortal Kombat 2” nareszcie wygasło. Krytycy zaczęli dzielić się opiniami na temat długo wyczekiwanego sequela, które można podsumować następująco: jest krwawo i chaotycznie, ale lepiej niż ostatnio.

Flawless victory? Nie do końca. Zgodnie z przewidywaniami, pełnoprawne recenzje nie są aż tak entuzjastyczne jak pierwsze opinie z mediów społecznościowych. Obecnie „Mortal Kombat 2” utrzymuje solidny wynik 74% w serwisie Rotten Tomatoes (na podstawie 81 recenzji). Dla porównania: film z 2021 roku zatrzymał się na poziomie 55%, a to daje mu status „zgniłego”. Natomiast na Metacritic średnia nota wynosi 49/100, co oznacza, że produkcja zebrała mieszane recenzje.

Krytycy, na których film nie zrobił wielkiego wrażenia, przyznają, że stanowi on wyraźny krok naprzód względem poprzednika. Z opinii wynika, że „Mortal Kombat 2” bywa nieco chaotyczny, ale nadrabia to dużą ilością brutalnej akcji (kategoria R) oraz licznymi easter eggami, które powinny usatysfakcjonować fanów serii. Sceny walk są intensywne, częste i zaprojektowane głównie z myślą o graczach.

W recenzjach powtarza się hasło, że film stawia przede wszystkim na „krwawy spektakl”. Fabuła schodzi na bok, a główną atrakcją są pojedynki oraz widowiskowe fatality. I tutaj krytycy są zgodni – największą bolączką jest scenariusz, który określany jest jako niespójny i przewidywalny, stanowiący jedynie pretekst do pokazania kolejnych starć. Ton filmu często opisywany jest jako świadomie przerysowany i momentami wręcz absurdalny, a do tego pojawia się stwierdzenie, że „Mortal Kombat 2” nie próbuje być ambitnym kinem – jest głównie nastawiony na dobrą zabawę.

Tak jak przy okazji pierwszych opinii, krytycy szczególnie zachwalają kreację Karla Urbana. Grany przez niego Johnny Cage wnosi do filmu najwięcej charyzmy i humoru. Jego bohater nie jest przerysowany i nie próbuje kopiować zachowania Butchera z „The Boys”. Sercem produkcji jest także postać Kitany, w którą wciela się Adeline Rudolph.

Poniżej zamieszczam kilka wybranych fragmentów recenzji z Rotten Tomatoes:

Skoro etap budowania świata i przedstawiania postaci mamy już w większości za sobą, powracający na stołek reżyserski Simon McQuoid od razu przechodzi do konkretów. Dostajemy krwawą i soczystą akcję, w której czempioni Ziemskiego Wymiaru i Pozaświata rzucają się w wir morderczych starć oraz nieustannego puszczania oka do fanów. – Bloody Disgusting

Film ma swoje zalety, głównie te mniej wyrafinowane – sekwencje walk następują po sobie w błyskawicznym tempie, a kiczowate dialogi naszpikowano taką liczbą żenujących tekstów, że mogłyby stać się podstawą tysiąca gier alkoholowych. – The Hollywood Reporter

Brutalny i bezkompromisowy: nieustanne fatality, genialnie kiczowate one-linery i easter eggi upchnięte w każdym kącie. Dodajmy do tego świetną Kitanę oraz kradnącego każdą scenę Johnny’ego Cage’a, a otrzymamy czystą frajdę od początku do końca. To po prostu wzorcowy FILM NA PODSTAWIE GRY! – Zach Pope Reviews

„Mortal Kombat 2” wejdzie do kin już w ten piątek, 8 maja. Przewiduje się, że w weekend otwarcia widowisko zarobi 40–45 milionów dolarów w amerykańskich kinach (budżet filmu wyniósł 80 milionów dolarów). Na całe szczęście fani tej krwawej bijatyki nie muszą się obawiać o jej przyszłość – kolejna odsłona została oficjalnie zamówiona w październiku ubiegłego roku.

2 odpowiedzi do “„Mortal Kombat 2” dzieli krytyków przed premierą. Jest lepiej niż w „jedynce”, ale to wciąż tylko spektakl dla fanów”

  1. Aktywiszcze 7 maja 2026 o 10:12

    Standardowo. Film na podstawie legendarnej serii gier ma być dla wszystkich, inaczej liczone jest to jako minus.
    KRYTYCY 😀

  2. Widzę, ze sparing z powietrzem idzie wyśmienicie

Skomentuj