Pierwsze opinie o „Mortal Kombat 2” trafiły do sieci. Karl Urban jako Johnny Cage kradnie show!

Pierwsze opinie o „Mortal Kombat 2” trafiły do sieci. Karl Urban jako Johnny Cage kradnie show!
Czy to najlepsza adaptacja bijatyki?

Już za tydzień fani krwawych bijatyk zasiądą w kinowych fotelach, aby w końcu móc rozkoszować się seansem „Mortal Kombat 2” (pierwotnie film miał zadebiutować w październiku ubiegłego roku). Chociaż pierwsza odsłona nie spotkała się ze zbyt entuzjastycznym przyjęciem, wygląda na to, że twórcy odrobili lekcję i dostarczyli nam widowisko, na które czekaliśmy. Tak przynajmniej wynika z pierwszych opinii krytyków, które pojawiły się w sieci.

Osoby, które miały okazję zobaczyć film, są zadowolone z efektów pracy reżysera Simona McQuoida i nowego scenarzysty Jeremy’ego Slatera („Moon Knight”). Przede wszystkim chwalona jest kreacja Karla Urbana w roli Johnny’ego Cage’a, a także postać Kitany, w którą wciela się Adeline Rudolph.

Walki są krwawe, stawka wyższa, a relacje między bohaterami silniejsze niż w poprzedniej części. Johnny Cage w wykonaniu Karla Urbana wnosi komedię w stylu meta i energię godną Jeana-Claude’a Van Damme’a, podczas gdy Kitana grana przez Adeline Rudolph nadaje tej rzezi emocjonalny ciężar. – Michael Lee 

»Mortal Kombat 2« to film dla fanów gry, oferujący ulepszone sekwencje akcji i brutalne fatality, które robią wrażenie. Johnny Cage i Kitana stanowią serce tej opowieści. – Multiverse of Color

»Mortal Kombat 2« to film, który powinniśmy otrzymać już za pierwszym razem! Produkcja wydaje się znacznie pewniejsza i swobodniej czerpie ze swoich korzeni w grach wideo, co wychodzi jej na ogromny plus. To zabawna, dynamiczna i absurdalna krwawa łaźnia ze świetną akcją. Kitana jest sercem tej opowieści, a Kano jest przezabawny. – Brandon Davis

Najdłuższą opinię wystawił brazylijski serwis Omelete, który na platformie X napisał:

»Mortal Kombat 2« jest wszystkim, czego oczekują fani. Produkcji bliżej jest do dzieła Paula W.S. Andersona z 1995 roku niż do wersji z 2021 roku; całość w pełni czerpie z przemocy oraz fantastycznego świata gier i ani na moment nie zwalnia, serwując świetne sceny akcji i znakomite walki pełne nawiązań. Widowisko dobrze balansuje między światem rzeczywistym, w którym prym wiedzie świetny Johnny Cage w wykonaniu Karla Urbana (unikający przy tym zwykłego kopiowania postaci Butchera z »The Boys«), a światem fantasy pod wodzą Kitany i Shao Kahna. Na wyróżnienie zasługuje również Baraka oraz doskonała charakteryzacja. Film rekompensuje bardzo prosty – momentami wręcz aż nadto – scenariusz tym, czego pragną fani: odtworzeniem znanych lokacji, kostiumami i dużą ilością krwi! Produkcja jest lepsza od poprzedniej części. W KOŃCU mamy turniej i TAK, są tu ciosy specjalne, kultowe areny i naprawdę MNÓSTWO nawiązań! Gwarantowana zabawa.

Wygląda więc na to, że nie mamy czym się martwić. Z drugiej strony warto wziąć pod uwagę, że są to pierwsze reakcje, a na pełne recenzje przyjdzie czas po wygaśnięciu embarga (prawdopodobnie nastąpi to 6 maja). Do tego warto zauważyć, że w ostatnim czasie opinie krytyków często rozmijają się z odczuciami widzów – doskonałym przykładem są tutaj takie filmy jak „Super Mario Galaxy Film” czy „Michael”.

„Mortal Kombat 2” wejdzie do kin 8 maja.

Skomentuj