The Sinking City 2 otrzymało datę premiery. Już teraz można sprawdzić wersję demo
Wojna w Ukrainie nieco pokrzyżowała plany wielu developerów i nie inaczej było z Frogwares. Developerzy zrobili krok w tył i zamiast pracować nad czymś zupełnie nowym po Sherlock Holmes Chapter One, zapowiedzieli tajemniczy projekt, który okazał się nową wersją Przebudzenia – gry także o przygodach Holmesa, wydanej pierwotnie w 2007 roku. Nie wszystko się w tym remake’u udało, ale wystarczyło, by Frogwares mogło zająć się kolejnym projektem, czyli The Sinking City 2.
Także tutaj nie obeszło się bez wpływu rosyjskiej wojny i produkcja została nieco przesunięta. Na szczęście dla fanów mackowatych, przedwiecznych bóstw developerzy pojawili się na Future Games Show, gdzie zaprezentowali nowy zwiastun The Sinking City 2, zdradzający także datę premiery horroru – zagramy już 18 sierpnia na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Tytuł wygląda chyba nieco lepiej niż na ostatnim gameplayu, choć ciągle mam poważne wątpliwości odnośnie do walki, która nie wygląda zbyt zachęcająco. No ale to już będziemy mogli ocenić po premierze, a na razie zapraszam do seansu trailera:
Zagramy już za 2 miesiące, ale to nie koniec dobrych wiadomości. Już teraz możecie udać się na Steama, gdzie czeka pachnące świeżością (i odrobinę wodorostami) demo, pozwalające na około godzinę zanurzyć się w świecie The Sinking City 2.
Mimo „dwójki” w tytule, sequel nie jest bezpośrednią kontynuacją pierwszej części. Wcielamy się tu w nowego bohatera, Calvina Rafferty’ego, który w latach XX ubiegłego wieku udaje się do częściowo zatopionego miasta Arkham. Kto zna prozę Samotnika z Providence ten na pewno kojarzy tę nazwę, a kto jej nie zna, będzie miał okazję do zwiedzenia podtopionych alejek w stylu art déco i przekonania się, co czai się w mrocznych zakamarkach tego świata.

Podobnie jak pierwowzór, The Sinking City 2 zamierza łączyć rozgrywkę typowo detektywistyczną z survival horrorem. Będziemy szukać wskazówek i łączyć strzępki informacji, walcząc jednocześnie z paskudnymi stworami. Po co to wszystko? Motywacje bohatera są bardzo klasyczne: musi uratować swoją ukochaną, co wymusi na nim wędrówkę do samego serca nadnaturalnej powodzi trawiącej powoli miasto Arkham.