Filmowe „Helldivers” traci główną gwiazdę. Jason Momoa opuszcza projekt
Fani gry Helldivers przeżyli w ubiegłym roku spore zaskoczenie, kiedy ogłoszono, że powstaje pełnometrażowa adaptacja filmowa, a za jej sterami stanie reżyser serii „Szybcy i wściekli” – Justin Lin. Natomiast na początku tego roku nie tylko podano planowaną datę premiery, ale także ujawniono, że główną gwiazdą widowiska będzie Jason Momoa („Aquaman”, „Minecraft: Film”). Niestety, projekt właśnie napotkał poważną przeszkodę.
Jak donosi portal Deadline, Momoa zrezygnował z udziału w adaptacji przygotowywanej wspólnie z PlayStation Productions oraz Sony Pictures. Nie podano żadnego oficjalnego powodu odejścia aktora z produkcji opartej na hicie Arrowhead Game Studios.
Wytwórnia rozpoczęła już poszukiwania nowego odtwórcy głównej roli, a także reszty obsady. Zaznaczono jednak, że prace nad filmem nie zostają przerwane, a planowana data premiery – 10 listopada 2027 roku – pozostaje na ten moment aktualna.
Niespodziewane odejście Momoy to z pewnością cios dla tych, którzy czekają na adaptację. Zaangażowanie aktora ogłoszono zaledwie kilka miesięcy temu i wówczas wydawało się to jasnym sygnałem, że projekt zmierza w odpowiednim kierunku. Momoa jest powszechnie znany jako zadeklarowany gracz, więc obsadzenie go w głównej roli uznano za świetny ruch. Teraz jego rezygnacja rodzi pytania nie tylko o to, kto go zastąpi, ale przede wszystkim – jak szybko uda się znaleźć zastępstwo. Biorąc pod uwagę premierę w 2027 roku, proces castingowy musi ruszyć z kopyta, aby ekipa zdążyła ze wszystkim na czas.
Sama data premiery już wcześniej budziła pewne wątpliwości fanów – listopad 2027 roku to dość ciasny harmonogram jak na blockbuster o tak gigantycznej skali, jakiego wymaga adaptacja Helldivers. Fabuła śledzi losy elitarnej jednostki żołnierzy (tytułowych Helldiversów), którzy walczą z hordami obcych istot zagrażających egzystencji tzw. Super Ziemi. Rozgrywka kładzie ogromny nacisk na współpracę i braterstwo, a cała otoczka fabularna jest przez wielu porównywana do kultowych „Żołnierzy kosmosu”.

Z uwagi na rozmach tego uniwersum science-fiction, dopracowanie efektów i scenografii będzie wymagało mnóstwa czasu. Jeśli poszukiwania następcy Momoy przedłużą się, zagrozi to całemu harmonogramowi pracy i niechybnie przesunie premierę.
Niemniej jednak, nawet w przypadku opóźnienia, Helldivers pozostaje niezwykle popularną marką. Choć od czasu premiery na rynku pojawiły się już inne strzelanki, które skupiają na sobie uwagę graczy, tytuł ten wciąż ma potencjał, by przyciągnąć do kin masową widownię.
Jak dla mnie, fantastyczna wiadomość. Jeszcze jakiś czas temu wszyscy śmialiśmy się, że żadna polska „komedia” nie może obyć się bez udziału Karolaka, a tymczasem Hollywood w kółko i kółko żongluje tym samym krótkim zestawem nazwisk, na które składa się głównie obsada filmów Marvela. Jestem pewien, że jak Mamoa odpadł, to postarają się wcisnąć na jego miejsce Dwayna Johnsona, albo jakąś inną Zendayę.
Dziękuję za ten tytuł: zero baitu, tym chętniej kliknąłem. Idźcie tą drogą 💙