09.05.2017
8 Komentarze

Raiders of the Broken Planet: Twórcy Castlevanii prezentują swój nowy tytuł [WIDEO]

Raiders of the Broken Planet: Twórcy Castlevanii prezentują swój nowy tytuł [WIDEO]
A przy okazji zapraszają na ogranie bety.

Tym razem developerzy z MercurySteam chcą nas skusić czterema kampaniami, przy czym w momencie oficjalnej premiery dostępna będzie jedynie pierwsza (Alien Myths), a trzy pozostałe (Wardog Fury, Hades Betrayal, Council Apocalypse) powinny zadebiutować w bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Każda opowie tę samą historię, ale z innej perspektywy. W temacie multiplayera możemy zaś liczyć na co-op i wariację na temat trybu Hordy.

Autorzy Castlevanii: Lords of Shadow zapraszają do przetestowania swojego dziełka. Pierwsi ochotnicy sprawdzą nowy tytuł już 13 maja (jeśli chcecie wziąć udział w testach, zarejestrujcie się pod tym adresem).

Pełna wersja powinna zadebiutować (w wersjach na PC, PS4 i XBO) jeszcze w tym roku.

8 odpowiedzi do “Raiders of the Broken Planet: Twórcy Castlevanii prezentują swój nowy tytuł [WIDEO]”

  1. Hmmm…szału ni ma, ale zapowiada się całkiem przyzwoicie.

  2. Mi tam się podoba 🙂 ładne to , jest szybka i ciągła akcja no i pewnie sporo zabawy w multi.

  3. Po twórcach Severence: Blade of Darknes i Castelvani nie tego się spodziewałem. Chcą się wbić w nurt Hero shoterów. Zamiast w jakiś mocny Slasher lub DarkFantasy rpg.

  4. GolemDorfl 9 maja 2017 o 14:54

    Ale co tam robi Mr. Freeze?

  5. bialasmietana 9 maja 2017 o 15:10

    Fajne

  6. MasterKondi 9 maja 2017 o 15:28

    Wygląda jak borderlands.

  7. Kolejna gra overwatcho podobna? Pojedynki 5vs5? Umiejętności bohaterów? Pchanie wózka? Widać takie gry ostatnio się sprzedają. Aha i masa skinów do wszystkiego, emotek i innego badziewia.

  8. CzlowiekKukurydza 9 maja 2017 o 15:47

    Jakby tryb hordy był naprawdę rozbudowany, np. w stylu trybu zombie z CoDów to pewnie bym kupił. Z tego co wiem to z 'Hero shooterów’ najlepszy jest Overwatch, a on kompletnie mnie nie jara, więc i jego klony raczej mi nie podejdą.

Skomentuj