Capcom w końcu pozbył się kontrowersyjnych mikropłatności z Dragon’s Dogmy 2. Lepiej późno niż wcale
Gwoli przypomnienia, premiera Dragon’s Dogmy 2 upłynęła pod znakiem ogromnej afery związanej z mikropłatnościami. Wiosną 2024 roku gracze zarzucali Capcomowi, że próbuje monetyzować elementy, których monetyzować nie powinien – szybką podróż, wskrzeszanie postaci czy możliwość zmiany wyglądu bohatera.
Tymczasem kilka dni temu okazało się, że Japończycy pracują nad pełnoprawnym dodatkiem do gry, a wczoraj branżę obiegła informacja, iż aktualizacja poprzedzająca premierę rozszerzenia usunęła z Dragon’s Dogmy 2 wspomniane kontrowersyjne mikropłatności, o czym napisał serwis TheGamer.
Jakby tego było mało, Capcom zapowiada kolejny patch, który zadebiutuje pod koniec sierpnia i skupi się na poprawie wydajności, zmianach w systemie zapisów gry oraz usprawnieniach interfejsu. Wygląda na to, że firma zdawała sobie sprawę z narzekania graczy, ale postanowiła wsłuchać się w ich głosy dopiero wtedy, gdy nadszedł czas na promocję i sprzedaż nadchodzącego dodatku. Nowe, nie znałem.
Dragon’s Dogma 2: Dark Arisen ukaże się 9 października. Tego samego dnia zadebiutuje również port na Nintendo Switcha 2.
Oho,w końcu można zagrać
Usunięcie mikropłatności z gry single player po dwóch latach od premiery, gdy ta już zarobiła, ile miała zarobić i firma szykuje się do wydania dodatku, to ruch czysto marketingowy, a zatem wybaczcie, ale ja Capcomu klepać za to po pleckach nie będę. Ciekawi mnie natomiast, czy zrobiono coś z tą katastrofalną optymalizacją, czy też uważamy, że skoro różowe szkiełka recenzenckich okularów nie pozwoliły dostrzec problemu, to ten nadal nie istnieje?
Dokładnie. Mogliby dostać propsy, gdyby oddali kasę wszystkim, którzy to kupili.