Zmiana warty w Treyarchu. Szef studia odchodzi

Zmiana warty w Treyarchu. Szef studia odchodzi
22 lata na stanowisku kierowniczym to naprawdę długi staż.

Na swoich mediach społecznościowych Treyarch ogłosiło, że Mark Gordon, który przez 22 lata kierował studiem, odchodzi ze stanowiska. Jego obowiązki przejmą Yale Miller oraz Kevin Hendrickson – dwaj weterani od lat związani z serią Call of Duty.

Nie jest to jednak jedyne głośne odejście z Treyarch w ostatnich latach. W 2023 roku ze studiem pożegnał się również David Vonderhaar, wieloletni dyrektor projektowy i jedna z najważniejszych osób stojących m.in. za Black Ops 2. Vonderhaar założył własne studio BulletFarm i zapowiedział produkcję shootera niezwiązanego z militariami, a bardziej przypominającego coś, co mogłoby wyjść spod ręki… Davida Lyncha. Do tej pory nie doczekaliśmy się jednak żadnej zapowiedzi projektu, a szkoda, bo brzmi to niezwykle intrygująco.

Wracając jednak do odejścia Marka Gordona – oficjalne pożegnanie szefa Treyarchu możemy znaleźć w mediach społecznościowych studia.

Jak czytamy w opublikowanym wpisie, Treyarch jest bardzo wdzięczne Gordonowi za 22 lata pracy i życzy mu powodzenia na kolejnym etapie kariery. Na ten moment nie wiadomo jednak, jakie są jego dalsze plany zawodowe. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby poszedł śladami wspomnianego wcześniej Vonderhaara.

Jeśli chodzi o jego następców, czyli Kevina Hendricksona i Yale’a Millera, to Treyarch zapewnia, że są to doświadczeni specjaliści doskonale znający Call of Duty. Studio podkreśla również, że ich wieloletni staż powinien pozytywnie wpłynąć na współpracę z zespołem. 

A co słychać w samym świecie Call of Duty? Podczas Xbox Games Showcase mogliśmy zobaczyć pierwsze materiały prezentujące tryb DMZ w nadchodzącym Modern Warfare 4. Produkcja zadebiutuje 23 października na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Skomentuj