Najsłynniejsze gry ostatnich lat w wersji DeepDream wyglądają jak koszmarny trip narkotykowy [WIDEO]
Youtuber CrowbCat spędził 45 godzin na przetwarzaniu fragmentów rozgrywki z wielu popularnych gier... przez sieć neuronową Google. Efekt jego pracy to krajobrazy prosto z najgorszych koszmarów.
UWAGA: Efekt jest tym lepszy, im wyższą rozdzielczość wybierzecie. Listę wykorzystanych gier, utworów i sampli znajdziecie w opisie nagrania.
Ile psów, krów, ośmiornic, budowli-duchów i gałek ocznych zauważyliście w powyższym nagraniu?

Czo te pieseły
W sumie to głównie psy:D
Youtubowy bitrate to zmiażdżył :/
Free LSD??
Grałbym.
To mogłaby być ciekawa gra.
Mieni mi się przed oczami O_0
Tak jak myślałem. Zero jakiejkolwiek kreatywności. „Twórczość” oparta na odtwórczości. Tym i tylko tym może być AI. Niczym więcej. Nawet jak przejmie kontrolę nad światem, to wyłoży się na pierwszym globalnym problemie jakiego wcześniej jeszcze nie było.
To wygląda DOKŁADNIE tak, jak rzeczy które widzę kiedy zamknę oczy! Ta technologia jest niesamowita! 😀
Czego on używał do tych efektów? Program/strona czy co?
Ciekawe doświadczenie.
jak dla mnie, to to wygląda jak paskudnie skompresowane wideo.
Te pająko psy z half life 2
Mam tak zawsze po przebudzeniu 😉 Dobry materiał.
@nietrol – czyli tak jak ludzki mózg, by cokolwiek wymyślić potrzebuje inspiracji, gdy staje przed nowym nieznanym problemem nie potrafi sobie z nim początkowo poradzić, ale poznając problem, uczy się i wynajduje rozwiązanie. Wszystko co człowiek wymyślił powstało przez przypadek, albo było naśladowaniem czegoś już istniejącego – zero kreatywności. AI to nie jest zwykły skrypt, to jest samoucząca się struktura, robiąca mniej więcej to co ludzki mózg.
Duże ilości naraz psów.
Świetny youtuber, nie odzywa się a nagrywa dobre filmy
@Zizu inspiracja a odtwórczość to trochę coś innego. Zresztą sam sobie przeczysz. Wpierw mówisz, że poznaje problem, uczy się i wynajduje rozwiązanie, a w kolejnym zdaniu, że wymyśla na podstawie przypadku lub naśladownictwa. Z wynalazków weźmy np. pismo, przypadek myślowy czy naśladownictwo?
Lovecraft i Poe pewnie też tak świat widzieli ;).
@mapokl – pismo jest to komunikacja przy pomocy stawianych znaków. Znaczenie terenu przez zwierzęta mogło być inspiracją. A co do przeczenia sobie to miałem na myśli połączenie sieci neuronowych (uczenie się) i algorytmów ewolucyjnych (szukanie rozwiązań). SN uczy się przewidywać wyniki na podstawie danych wejściowych. AE szuka rozwiązań tworząc populację rozwiązań, krzyżując osobniki i dodając losowe mutacje. Dla AE potrzebna jest metoda oceny osobników, a więc SN (naśladownictwo) + eksperymenty (los).
Niezła jazda eh aż przypominają mi się czasy mej młodości i wspólne tripy z kolegami
Beksińskiemu spodobałoby się to…