Twórca „Nosferatu” i „Czarownicy” ujawnia szczegóły horroru „Werwulf”. Robert Eggers zamierza całkowicie przedefiniować filmowe mity o wilkołakach
„Werwulf” to najnowsze dzieło Roberta Eggersa, w którym reżyser bierze na warsztat historię klasycznego bohatera grozy. Po „Nosferatu” przyszedł więc czas na wilkołaka. Wiele na temat filmu dowiedzieliśmy się z wywiadu, jakiego Eggers udzielił magazynowi Esquire. Przy okazji rozmowy zaprezentowano również pierwsze oficjalne zdjęcie przedstawiające Aarona Taylora-Johnsona w roli głównej.

Jak można było się spodziewać, „Werwulf” zrodził się z trwającej całe życie fascynacji reżysera folklorem i potworami. Eggers tradycyjnie podkreśłił, że przygotowania do projektu wymagały ogromnej ilości pracy badawczej. Akcja filmu rozgrywa się około 1300 roku n.e. w Brytanii, a scenariusz mocno czerpie ze średniowiecznych podań o wilkołakach. Co ciekawe, dialogi w filmie zostały napisane w języku średnioangielskim, w czym pomagało twórcy dwóch profesorów z Uniwersytetu Oksfordzkiego.
Kolejnym nietuzinkowym zabiegiem artystycznym jest fakt, że żadna z postaci nie ma imienia – jedynym wyjątkiem jest pies.
Oto podsumowanie najważniejszych informacji o produkcji:
- Świat bez litości: Film jest horrorem opowiadającym o przeklętym człowieku, który próbuje przetrwać w „brutalnym, bezwzględnym, niemiłosiernym i groteskowym świecie”.
- Anglia przed wyginięciem wilków: Akcja osadzona jest około 1300 roku n.e. – w czasach, zanim w Anglii całkowicie i bezpowrotnie wytępiono całą populację tych drapieżników.
- Koniec z hollywoodzkimi kliszami: Eggers całkowicie rezygnuje ze znanych z popkultury schematów. W filmie nie zobaczymy klasycznych motywów, takich jak zarażenie poprzez ugryzienie wilkołaka czy polowanie za pomocą srebrnych kul.
- Rola Willema Dafoe: Ogłoszono, że stały współpracownik reżysera, Willem Dafoe, wcieli się w postać doświadczonego łowcy.
- Praca z prawdziwym zwierzęciem: Ekipa produkcyjna oraz aktorzy spędzili mnóstwo czasu z prawdziwym wilkiem, aby szczegółowo poznać i zrozumieć jego naturalne zachowania, co ma nadać filmowi maksymalny realizm.
- Wierność językowa: Potwierdzono, że wszystkie dialogi zostały rozpisane w autentycznym języku średnioangielskim z tamtego okresu.
- Unikalna technika wizualna: Zdjęcia zrealizowano na taśmie 35 mm. Aby uzyskać niespotykaną fakturę obrazu, struktura ziarna właściwa dla filmu czarno-białego została technologicznie nałożona na film kolorowy.
- Scenografia budowana od zera: Zgodnie z perfekcjonizmem Eggersa, wszystkie plany zdjęciowe i historyczne lokacje widoczne na ekranie zostały wybudowane od fundamentów przez rzemieślników, bez dróg na skróty.
Wyżej wspomnianym aktorom na ekranie towarzyszyć będą Lily-Rose Depp, Ralph Ineson oraz Bodhi Rae Breathnach.
Zwiastun zaprezentowany w kwietniu podczas targów CinemaCity bardzo mocno bazował na charakterystycznym stylu wizualnym reżysera, wywołując nieuchronne porównania do jego wcześniejszych dzieł m.in. „Czarownicy” czy „Nosferatu”. Za kamerą ponownie stanął Jarin Blaschke, stały współpracownik Eggersa, który odpowiadał za zdjęcia do wszystkich czterech poprzednich filmów reżysera.
Amerykańska premiera kinowa filmu „Werwulf” została zaplanowana na 25 grudnia.