Co się dzieje z sequelem „Obcego: Romulusa”? W tle spór o postać Davida i ucieczka gwiazd do Marvela

Co się dzieje z sequelem „Obcego: Romulusa”? W tle spór o postać Davida i ucieczka gwiazd do Marvela
Mimo wcześniejszych plotek film wciąż powstaje.

Czarne chmury zawisły nad sequelem „Obcego: Romulusa” z 2024 roku. Choć film został powszechnie uznany za udany powrót do serii po rozczarowujących prequelach Ridleya Scotta, losy kontynuacji stoją pod sporym znakiem zapytania. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o poważnych kłótniach za kulisami, a kością niezgody miał stać się… Michael Fassbender i jego postać z poprzednich części.

Pierwotnie reżyser Fede Álvarez miał powrócić za kamerę sequela, jednak opuścił projekt w zeszłym roku. Od tamtej pory specjaliści z branży spekulują o różnicach kreatywnych, w których główną rolę miał odgrywać sam Ridley Scott. Rozmowy na temat przejęcia reżyserii prowadzili co prawda Sebastien Vanicek („Martwe zło: Ogień”) oraz Michael Sarnoski („Ciche miejsce: Dzień pierwszy”), jednak nie przyniosły one żadnych rezultatów.

Kilka dni temu serwis SFFGazette poinformował, że sequel „Obcego: Romulusa” miał zostać „odłożony na czas nieokreślony i może w ogóle nie powstać”. Źródło twierdzi, że bezpośrednie zaangażowanie Scotta stało się zbyt przytłaczające dla ekipy. Głównym punktem spornym miał być pomysł Álvareza, by do roli syntetyka Davida ponownie zaangażować Michaela Fassbendera. Sam aktor po przeczytaniu scenariusza wyraził chęć powrotu, jednak Ridley Scott podobno nie chciał oddawać stworzonej przez siebie postaci w ręce innego reżysera.

Na powyższe doniesienia zareagował sam Steve Asbell, szef 20th Century Studios. Udostępnił on w serwisie X wpis sugerujący anulowanie filmu i skomentował go jednym słowem: Nie. Choć odpowiedź była wyjątkowo krótka, została odebrana jako potwierdzenie, że kontynuacja nadal znajduje się w planach studia

„Obcy: Romulus” zarobił w kinach 350,9 miliona dolarów i zdobył 80% pozytywnych ocen w serwisie Rotten Tomatoes. Fede Álvarez wyjaśnił, że od początku nie planował reżyserować sequela, ale zależało mu na napisaniu scenariusza, aby efekty jego pracy nie poszły na marne. Z ostatnich plotek jednak wynika, że nad nową wersją scenariusza pracuje Brian Duffield („Upadek wieloryba”), który podobno ma „w pewnym stopniu zdystansować się” od wydarzeń z „Romulusa”. 

To jednak nie koniec problemów, z jakimi w najbliższym czasie będzie musiała zmierzyć się wytwórnia 20th Century Studios. Otóż dwójka głównych aktorów z pierwszej części – Cailee Spaeny oraz David Jonsson – zaangażowała się w nadciągające projekty Marvela. Spaeny ma zagrać Rogue w nowej odsłonie „X-Menów”, natomiast Jonsson oficjalnie stanie na czele obsady „Czarnej Pantery 3” w reżyserii Ryana Cooglera jako nowy T’Challa. A to może znacząco utrudnić dopasowanie terminów zdjęć.

Skomentuj