Tak wyglądałby Half-Life na PS1. Twórca zamierza opublikować kod projektu

Tak wyglądałby Half-Life na PS1. Twórca zamierza opublikować kod projektu
Half-Life w kwestii konsol wyszedł tylko na PlayStation 2, lecz mimo to możemy teraz zobaczyć, jak prezentowałaby się gra na pierwszym „szaraku”.

Half-Life kojarzy nam się przede wszystkim z pecetami i to nie bez powodu – pierwsza część serii dostała port na PlayStation 2 dopiero 3 lata po premierze, a „dwójka” towarzyszyła cyfrowej rewolucji w grach, ponieważ była to pierwsza duża produkcja Valve od początku dystrybuowana poprzez Steama. Możemy zatem tylko snuć wizje tego, jak wyglądałby pierwszy Half-Life, gdyby zadebiutował nieco wcześniej, w trakcie piątej generacji konsol. Alternatywnie możemy też zobaczyć, co przygotował fan produkcji.

Programista imieniem Manny, działający pod własnym szyldem Bonnie Studios, zaprezentował projekt przeniesienia Half-Life’a na pierwsze PlayStation. Trzeba jednak na początku zaznaczyć, że nie ma tu mowy o właściwej rozgrywce, a o poziomie zerowym stanowiącym samouczek. Możemy zatem zobaczyć na poniższym materiale, który nagrano bezpośrednio z rzeczonej konsoli, co Valve mogłoby zrobić ze swoją grą kilka lat przed jej wydaniem.

Tak wyglądałby Half-Life na PS1. Twórca zamierza opublikować kod projektu

Jak zdradza twórca, jest to swego rodzaju test PSoXide, a więc jego zestawu narzędzi napisanym w języku Rust służących do produkcji gier na PlayStation lub przenoszeniu innych tytułów na tę konsolę. W przypadku Half-Life’a mamy zatem do czynienia z pełną konwersją bazującą na oryginalnych plikach, która działa średnio w 20 klatkach na sekundę, okazjonalnie spadając do 10-16 w nieco większych pomieszczeniach. Gdy ogląda się powyższy materiał, to człowiek przestaje się dziwić, że developerzy sprzed trzech dekad wykorzystywali różne sztuczki, by wprowadzić choć częściowo trzeci wymiar do gier. Przykładem jest tu choćby Capcom z Resident Evil i statyczną kamerą ustawioną gdzieś w przestrzeni.

Manny skontaktował się z Valve w sprawie możliwości wydania projektu w taki sposób, że udostępniłby jego kod, natomiast gracz sam miałby zdobyć pliki gry (tj. pobrać lub kupić Half-Life’a na Steamie). Stwierdził, że jeśli studio nie odezwie się do niego w ciągu miesiąca lub dłużej, uzna to za brak sprzeciwu. Jest to całkiem odważne, zważywszy na to, jaką postawę przyjmowało ono w stosunku do innych fanowskich projektów na bazie jego własności intelektualnej. Dodał, że nie boi się blokady ze strony Sony, podobnej do tej dotyczącej Nintendo i fanowskiego portu Portala na Nintendo 64, ponieważ nie wykorzystuje żadnej własności firmy.

Muszę jednak rozczarować te osoby, które chciałyby ograć w taki sposób całego Half-Life’a – Bonnie Studios przygotowało ten projekt tylko w celu przetestowania wspomnianego PsoXide w kwestii jego błędów czy ograniczeń. Chce bowiem w przyszłości wydać własny projekt na PlayStation w postaci soulslike’a, nad którym pracuje już od jakiegoś czasu, a który chce ujawnić w ciągu najbliższych tygodni.

Port Half-Life’a na pierwsze PlayStation nie jest jedyną niedawną fanowską inicjatywą wokół gier Valve. Tydzień temu pisaliśmy o remake’u Portala bazującego na silniku „dwójki”, który jest już gotowy, lecz nie może wyjść ze względu na ciszę po stronie właściciela Steama. Parę dni temu zaś zaprezentowano w pełnej krasie Half-Life: Alyx niewymagające gogli VR w wersji demonstracyjnej, która niebawem trafi do graczy.

Skomentuj