Jeśli okręty legendarne w Assassin’s Creed Black Flag Resynced sprawiają wam problemy, to nie jesteście sami. Ubisoft publikuje statystyki miesiąc po premierze
Publikacja statystyk, szczególnie tych traktowanych z przymrużeniem oka, to już tradycja po udanej (a nawet nieudanej) premierze gry oferującej jakiś stopień wolności. Ile czasu spędzono w sumie na jakiejś aktywności, jaki procent graczy zdecydował się na konkretną ścieżkę… ile pocałunków dostała Posępne Serce z Baldur’s Gate’a 3. Po miesiącu od premiery Assassin’s Creed Black Flag Resynced Ubisoft również dzieli się danymi, które udało mu się zebrać.
W ciągu tego miesiąca gracze spędzili 8 milionów godzin w kuckach – 10% sumarycznego czasu gry – a także pogłaskali 28 milionów zwierzątek, z czego największą popularnością cieszyły się kotki. Firma wskazała też broń i strój cieszące się największym uznaniem. Z największą dyskusją spotkały się jednak statystyki dotyczące walk z okrętami legendarnymi.
Według Ubisoftu zaledwie 47% zainicjowanych starć z tymi potężnymi przeciwnikami zakończyło się zwycięsko dla gracza. Jeśli więc sprawiają wam oni trudności, głowa do góry i zero wstydu – nie jesteście w tym sami. Jeśli zaś radzicie sobie z nimi dobrze, macie najwyraźniej powód do dumy.
Assassin’s Creed Black Flag Resynced jest nadal rozwijane i cieszy się sporą popularnością; statystyki udostępniane półżartem nie są raczej jedynymi planami wobec tego tytułu, jakie ma w zanadrzu Ubisoft. Miejmy nadzieję, że zespół dogada się z nowym dyrektorem kreatywnym marki…

Przeszedłem całą grę na najwyższych ustawieniach poziomu trudności maksując/czyszcząc właściwie wszystko, co się dało – POZA tymi cholernymi okrętami legendarnymi. Obniżać nie będę, więc ta jedna sprawa pozostanie niedokończona. Swoją drogą, świetna gra i FE-NO-ME-NAL-NA oprawa wizualna budująca klimat Karaibów jak mało co. Polecam z całego serca.