Tomb Raider 1-3 Remastered z dużym patchem i 60 fps-ami w klasycznym trybie grafiki. Twórcy wzięli się za naprawianie błędów
Po niedawnych kontrowersjach związanych z pewnym patchem Tomb Raider 1-3 Remastered twórcy odpowiedzieli na krytykę i obiecali, że poprawią nieszczęsne nowe stroje Lary. I rzeczywiście dotrzymano słowa – jak to ujął Macix, Aspyr ugasił pożar i wprowadził dokładniejsze, lepiej prezentujące się tekstury dla ubiorów naszej bohaterki.
Skoro więc sytuacja została opanowana, to znaczy, że możemy już przejść do porządku dziennego i omawiać kolejną aktualizację, jaka właśnie pojawiła się w remasterach. I trzeba przyznać, że jest w niej parę ciekawych, rzucających się w oczy rzeczy. Po pierwsze, mamy wreszcie możliwość dostosowania jasności we wszystkich 3 grach. Dodatkowo w klasycznym trybie grafiki pojawiła się opcja grania w 60 fps-ach. Jeśli więc chcieliście zasmakować Tomb Raiderów w tej wersji, ale przeszkadzał wam klatkaż, no to proszę – teraz macie już idealne warunki do tego, by doświadczać tych tytułów w takim trybie.
Ta aktualizacja zawiera nowe funkcje, o które prosiła społeczność, a także poprawki błędów i optymalizacji na wszystkich platformach. Trwają również prace nad patchem numer 4.
Oczywiście aktualizacja eliminuje też całą długą listę błędów. Załatano na przykład niektóre problemy związane z przenikaniem różnych modeli przez tekstury. Oprócz tego poprawiono też bugi dotyczące interfejsu i fizyki. Warto również wspomnieć o tym, że w trybie HD kluczowe przedmioty będą teraz nieco wyraźniej podświetlone.
Na liście wyeliminowanych bugów można znaleźć też softlocki, na przykład pewien błąd pojawiający się na Nintendo Switchu, przez który Lara mogła utknąć w kamieniach. Część takich poprawek dotyczy także pecetów, gdzie również można było łatwo utknąć w geometrii. Ogółem naprawiono w tej aktualizacji bardzo, bardzo dużo, a jeśli chcielibyście poczytać więcej, to zajrzyjcie na stronę Aspyra.