Ridley Scott szykuje nowego „Obcego”! Twórca pracuje nad historią zbuntowanej sztucznej inteligencji

Ridley Scott szykuje nowego „Obcego”! Twórca pracuje nad historią zbuntowanej sztucznej inteligencji
Powstanie kontynuacja „Prometeusza”.

Ridley Scott nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii genezy Ksenomorfów. Reżyser potwierdził, że wraca do świata „Obcego”, aby nakręcić nowy prequel serii, w którym ponownie zobaczymy Michaela Fassbendera w roli syntetyka Davida.

Powrót Scotta do marki w 2012 roku za sprawą „Prometeusza” i kontynuowany w 2017 roku przez „Obcego: Przymierze” wzbudził spore emocje, choć filmy podzieliły widzów. Wyniki finansowe obu produkcji sprawiły, że studio 20th Century Fox zawiesiło wówczas plany na domknięcie trylogii. Jeszcze niedawno twórca zarzekał się, że kończy z tym uniwersum, jednak widocznie zmienił zdanie. Być może po sukcesie filmu „Obcy: Romulus” oraz serialu „Obcy: Ziemia” reżyser postanowił jednak dokończyć swoją opowieść.

W wywiadzie dla The Los Angeles Times Ridley Scott ujawnił, że nowa produkcja skupi się na postaci Davida, który tworzy „swój własny, wspaniały nowy świat”. Reżysera niezwykle fascynuje temat zbuntowanej sztucznej inteligencji:

Sztuczna inteligencja może wymknąć się spod kontroli. A kiedy tak się stanie, to jak wybuch bomby. Niepokojące pytanie brzmi: czy AI może być tylko tak dobra, jak informacje, które się w nią wprowadza? […] Niebezpieczeństwo polega na tym, że przekroczy ten punkt i stanie się mądrzejsza od nas.

David to zaawansowany android stworzony przez Petera Weylanda. Zadebiutował w „Prometeuszu”, a w „Obcym: Przymierze” jego fascynacja kreacją i sztucznym życiem przybrała mroczny obrót. Dotknięty kompleksem Boga, prowadził makabryczne eksperymenty, stając się kluczową postacią w powstaniu Ksenomorfa.

Ridley Scott już wcześniej zapowiadał, że chce stworzyć całą serię prequeli, które doprowadzą do wydarzeń z pierwszego „Obcego”, a kontynuacja „Przymierza” miała być tylko jednym z wielu kroków w tym kierunku. 

Na ten moment nie wiadomo jednak, kiedy reżyser ponownie sięgnie po motyw z ksenomorfami. Niedawno premierę miał jego nowy film „Gwiazdozbiór Psa” z Jacobem Elordim w roli głównej (produkcja została jednak zmiażdżona przez krytyków i uzyskała marne 39% na Rotten Tomatoes), a w listopadzie ma ruszyć ze zdjęciami do filmowej adaptacji „Wyspy skarbów” z Hugh Jackmanem. W jego planach znajduje się też projekt o grupie Bee Gees dla Paramount oraz kilka autorskich filmów na różnym etapie rozwoju.

88-letni reżyser słynie z imponującego tempa i serwuje widzom nowy film niemal co dwa lata. Choć o emeryturze nawet nie myśli, otwartym pytaniem pozostaje, czy w najbliższym czasie uda mu się powrócić do uniwersum „Obcego”. Warto dodać, że studio Fox pracuje już nad kontynuacją „Obcego: Romulusa”, lecz w tym przypadku również brakuje konkretnej daty premiery.

W tym samym wywiadzie Scott odniósł się do innych projektów science fiction. Reżyser nie szczędził pochwał serialowi „Obcy: Ziemia”, nazywając go „cholernie dobrym”. Z kolei pytany o nadchodzącą produkcję „Blade Runner 2099”, przy której nie pracował bezpośrednio, z żalem zauważył, że brak praw autorskich sprawił, iż przed laty bezpowrotnie utracono kontrolę nad tą marką.

Skomentuj