Szczegóły kampanii fabularnej Twierdzy 4 na nowym zwiastunie. Wczesny dostęp zbliża się wielkimi krokami

Szczegóły kampanii fabularnej Twierdzy 4 na nowym zwiastunie. Wczesny dostęp zbliża się wielkimi krokami
Twierdza 4 będzie mogła pochwalić się całkiem sporą kampanią fabularną, w której usłyszymy znane nam z innych gier głosy.

Gamescom trwa w najlepsze, a z każdym dniem dowiadujemy się czegoś więcej o kolejnych produkcjach. Przede wszystkim mieliśmy bogate otwarcie z hitami pokroju Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości czy Control Resonant. Teraz zaś fani Twierdzy otrzymali kolejny zwiastun nadchodzącej czwartej części serii.

Materiał skupia się przede wszystkim na warstwie fabularnej długiej kampanii składającej się z 22 misji, w której zobaczymy zarówno znane, jak i nowe twarze. Głównym bohaterem jest Penryna z Wethel, marzący o byciu rycerzem pasterz, którego los wystawi na próbę i zmusi do porzucenia swojego dotychczasowego życia. Warto przy tym dodać, że w jego rolę wcielił się Benn Starr, którego usłyszeliśmy m.in. w Clair Obscur: Expedition 33, gdzie grał Verso.

Szczegóły kampanii fabularnej Twierdzy 4 na nowym zwiastunie. Wczesny dostęp zbliża się wielkimi krokami

W tle zaś postępować będzie intryga większa, niż mógłby to sobie wyobrażać protagonista, choć w tym aspekcie zwiastun nie mówi zbyt wiele. Wiemy natomiast, że wśród wspomnianych powracających postaci zobaczymy choćby Szczura. Ten został już pokonany we wcześniejszych odsłonach serii, jednak w tym przypadku będzie wciąż stał na dwóch nogach, ponieważ historia opowiedziana w Twierdzy 4 jest prequelem.

Jeśli jesteście ciekawi, jak gra wypada w praktyce, to dowiecie się tego od Zhabiego, który miał już okazję ją przetestować i nie był w stanie w pełni pozytywnie wypowiedzieć się o tym tytule. Alternatywnie możecie zwyczajnie pobrać demo Twierdzy 4 poprzez Steama, bowiem trafiło ono na platformę Valve jeszcze w czerwcu.

Twierdza 4 ukaże się w tym roku, choć jak dotąd nie zdradzono, kiedy dokładnie. Gra zostanie wydana najpierw we wczesnym dostępie, a pełna wersja, według planów studia, miałaby zadebiutować po sześciu miesiącach, choć twórcy zastrzegli, że oczekiwanie może się przedłużyć.

Skomentuj